Wczoraj miałem za sobą naprawdę wkurwiająco-demotywujący do wszystkich działań dzień. Dziś jest nie lepiej. Nadeszła więc chyba pora, by opisać Xaosis – kolejny zespół z płodnego Lublina.
Skąd taki początek? A no bo już po tytule „Szare Wzgórza i Czarne Domy” można się domyśleć, że nie będzie to skoczny black metal, ale raczej taki pod upijanie się na smutno. Nie jest to klasycznie depresyjny album, jednak zawarto w tych osiemdziesięciu minutach na tyle dużo melancholii, beznadziei (to nie o muzyce bynajmniej), desperacji i pijackich majaków, że wystarczy, by utwierdzić kogoś w złym nastroju. Wiecie, w dni gdy brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś i macie nadzieję, że jakiś komar sprzedał Wam adidasa. Choć skłamię, jeśli powiem, że cała płyta jest taka, bo mamy też trochę elementów quasi-folkowych („W oczy szron”), no i oczywiście klasycznego black metalu. Choć przeważająca część „Szarych Wzgórz i Czarnych Domów” utrzymana jest w umiarkowanych tempach, no i jednak cały czas w uszach pobrzmiewa mi mniej lub bardziej smutna, przybita nuta. Na ten przykład, żeby nie być gołosłownym, aktualnie pobrzmiewa mi w słuchawkach „Zejście” i sam mam ochotę na zejście przy tych dźwiękach. Zwłaszcza, że Xaos tak mnie zachęca tekstami w języku polskim, że wstyd się oprzeć. Chuj, zrobię coś nieuniknionego i zostanę lokatorem „Czarnego Domu Bez Okien”, bo to on aktualnie sączy się w moje uszy. Krążek Xaosis może wydać się monotonny zapewne dla co poniektórych, ale podejrzewam, że nie rozumieją oni zbyt tej muzyki. Ja sam nie wiem, czy ja ją rozumiem. Ale mi się podoba.
Radzę więc Wam, ilekroć będziecie się czuć niepotrzebni nikomu i niczemu, poczujecie, że wpadacie w okowy depresji i nie nadajecie się do niczego, posłuchajcie „Szare Wzgórza i Czarne Domy” – ten krążek utwierdzi Was w tym przekonaniu.
Ocena: 8/10
Tracklist:
Dysk 1:
o1. Wejsćie
02. Maligna Na Dnie Szklanki
03. Na Szaro
04. Miejsca
05. W Oczy Szron
06. Sen
07. Śmierć
Dysk 2:
08. Przejście
09. Moli Ścierwo i Prusaki
10. Zejście
11. Czarny Dom Bez Okien
12. Zaropiałe Bagno
13. Non Divina Aurora
14. Dytyramb Szatański
15. She Lost Control






Jakas taka uduchowiona i poetycka ta recenzja, ale zacheca do zaukupu plyty 😉
Ha, nawet chamy i prostaki mają uczucia. Chamskie i prostackie, ale zawsze uczucia! 🙂
wiadomo kiedy ruszają ze sprzedażą?