„Panzer Battalion” 'zine to kolejny nowicjusz na polskiej scenie metalurgicznej literatury. Co by tu nie mówić, Rzeczypospolita wyrasta na prawdziwie zinorodne zagłębie. Wraz z debiutanckim numerem Pancernego Batalionu pod wodzą Arasa dostajemy to, czego powinniśmy oczekiwać. Recenzji, wywiadów i relacji. Wywiady przeprowadzone są w dobry sposób, pytania nie są jakieś zbyt wyszukane, ale i nie są do bólu oklepane. Niektóre wywiady są trochę krótsze (Thorn), niektóre dłuższe (Conquest Icon, no ale to przecież żadna nowina, hehe), ale o żadnym nie można powiedzieć, że był kiepski. W sumie żaden też nie powalił, wszystko jest więc wyważone, hehe! Gwoli ścisłości, odpytani zostali poza wymienionymi kapelami jeszcze Silesia Inferior, Bloodthirst, Sacrifier, Sytris, Killjoy, Call Ov Unearthly i Black Snake. Recenzje napisane są z głową, wiadomo, czego mamy się spodziewać po przeczytaniu opisów zawartych w „Panzer Battalion”, choć mogłoby być ich więcej. Do tego dochodzi jeszcze coś na zasadzie krótkiego, humorystycznego opisu poszczególnych gatunków metalowych, ale nie chce mi się teraz wykładać, na czym żart polega. Sprawdźcie sami. Mamy też relacje, no ale tutaj można było trochę bardziej się przyłożyć. Ale największym minusem tego periodyku jest niestety interpunkcja. Nie wiem, czy Aras nie ma autokorektora, bo literówek albo źle postawionych znaków jest mnóstwo, co niekiedy zajebiście utrudnia czytanie czy wręcz zrozumienie tekstu. Mam nadzieję, że w kolejnym numerze ten błąd zostanie naprawiony. Reasumując – debiut nie jest zły, ale też nie można tego jeszcze wychwalać pod niebiosa. Może numer drugi przyniesie nam zmiany in plus? Należy mieć takową nadzieję.
MAPA SERWISU:




