Repuked: „Potrzebujemy zbawcy, potrzebujemy nowego GG Allina!”

W sumie to nie wiem, czy powinienem być zadowolony z tego wywiadu, czy nie. Nie wiem nawet kto odpowiadał, pewnie Nicke, ale fiuta uciąć sobie nie dam. No i rozmowa trochę z dupy. O gównianych sprawach. Odpowiedzi często trącą chujem. No ale nie poradzę nic na to, naprawdę. Ważne, że „Up From The Sewers” to świetny krążek, pełen zgnilizny i rozkładu. Zatkajcie nosy i czytajcie.

 

Oracle: Witam, świry! Na początek zapytam o Wasz nowy album. Nie tak dawno plunęliście nam w twarze za pomocą „Up From The Sewers”. Myślicie, że świat jest teraz lepszym miejscem z dwiema płytami Repuked?

repuked4Nieeeee, jest tylko brudniejszy i więcej w nim chorób przenoszonych drogą płciową.

O.: Jako Repuked stuknęło Wam już sześć lat cuchnącej egzystencji. Co Was wówczas pchnęło do założenia kapeli? Czy trudno było znaleźć osoby o równie zwichniętej osobowości, chcące grać taki właśnie rodzaj muzyki?

Było trudno, zawsze było trudno, nigdy nie poszło miękko… Było też lepko i przyjemnie. Ale skończyło się szczęśliwie.

O.: A dlaczego Tobuyass i Kinky Stieg opuścili zespół? Wiesz co teraz robią? Pewnie smrodek bycia ex-muzykiem Repuked ciągle im towarzyszy, hehe?

repuked5Nie mogli znieść smordu wymiocin gdy grali na perkusji, teraz jest zaś z nami wesoły obozowicz o pseudonimie Mad Max Hardcore, on zaś kocha wymiociny! Tobuyass gra obecnie na gitarze w Diabolical, zaś Kinky Stieg prawdopodobnie kręci się w pobliżu twojego publicznego szaletu.

O.: Kiedy tak odsłuchuję sobie Wasz materiał chronologicznie, dochodzę do wniosku, że wcześniej Wasza muzyka była jednak lekko bardziej obrzydliwa niż obecnie. No, może teraz też jest paskudnie, ale wcześniej można było u Was wychwycić więcej punkowych wpływów, czyż nie? Duch GG Allina fruwał nad każdym pojedynczym kawałkiem. Jego wpływy są wciąż w Waszej muzyce, ale już chyba nie aż tak wyraźne?

Tak, naprawimy to na naszym kolejnym krążku. Ten jest takim naszym „Wolverine Blues”, że tak się wyrażę, hu hu… Nie wiem, dorośliśmy, czy co… Tak czy siak, o wiele za mało alkoholu.

O.: Skoro już gadamy o GG Allinie, nie wydaje się Wam, że stał się on ostatnimi czasy dość popularny? Nie sądzisz, że jest to swego rodzaju moda? Moim zdaniem 90% metaluchów byłoby przerażonych śmiertelnie, gdyby miały styczność z nim, lub osobą zachowującą się jak on. Na marginesie, nie sądzisz, że większość dzisiejszych metalowców to cipki?

repuked6Jeśli GG Allin zagrałby dziś, bylibyśmy w pierwszym jebanym rzędzie. Dziś ludzie stoją z założonymi rękoma i są zbyt zajęci usiłowaniem, by wglądać spoko, zamiast napierdalaniem do muzyki. Człowieku, to death metal, a nie kurwa jebana kupa! A chuj, jebać to. Potrzebujemy zbawcy, potrzebujemy nowego GG Allina!

O.: Obie demówki zawierają covery, ale nie ma takich numerów na pełnowymiarowych krążkach. Czemuż to, czemuż? Mieliście wystarczająco materiału, czy po prostu nie chcieliście tam już zamieszczać coverów?

Aaaa, wciąż coverujemy, ale myśleliśmy po prostu, że oryginały są zbyt dobre dla nas, by psuć je na naszych pełnych krążkach. Dziś mamy kilka coverów w naszej setliście, zazwyczaj gramy „Bite it You scum” w hołdzie dla GG Allina i zawsze gramy „Fuckdog” z najlepszego krążka Autopsy, „Shitfun”.

O.: Rzeczone demówki zostały wydane wspólnie jako “Repukalypse Now!” nakładem polskiej Psycho Records. Ja tam posiadam tę wspaniałą taśmę, ale zastanawiam się co zresztą tych biednych ludzi, którzy jej nie mają? Będą mieli szansę, by zaopatrzyć się w to w przyszłości na winylu bądź kompakcie?

repuked7Nieeeee… A przynajmniej nie wiem… Rozmawiałem z kilkoma labelami odnośnie wydania tego na CD. No ale nie doszło do tego nigdy… Tak czy siak, jeśli ktoś jest zainteresowany, niech sobie to wygoogluje. Albo odezwie się do nas, zobaczymy czy da się co z tego usrać.

O.: A nie woleliście wydawać rzeczy w Psycho Records? Z drugiej strony Jorn ma lepsze możliwości, jeśli chodzi o promocję niż Robert. Jesteście wciąż z Robertem w kontakcie, pisujecie do siebie kartki na święta czy walentynki?

Haha, Robert świetnie nas wspierał, jest wspaniałym gościem jeśli chodzi o Podziemie! Właśnie dostałem demówkę jego kapeli Mort Douce, chore gówno! Myślę jednak, że Holandia ma lepsze shitporno niż Polska, zdecydowanie! Jorn wie o czym mówię!

repuked-photo1O.: Skoro dotknęliśmy Jorna… To znaczy jego labelu, haha… Jesteście w Soulseller i wydaje mi się, że jest to dla Was miła miejscówka, oba albumy ukazały się u niego, więc pewnie jestecie usatysfakcjonowani?

Jorn to odpowiedni chłopiec lub dziewczyna do zaspokojenia każdego mężczyzny! Więc tak, jesteśmy usatysfakcjonowanymi szwedzkimi chłopcami!

O.: Na „Pervertopii” poza miłą muzyką możemy usłyszeć również kilka miłych odgłosów. Jak rzyganie na przykład. Gdy słyszę coś takiego, zawsze się zastanawiam, czy to fejk, czy na serio? Jeśli na serio, który z Was się poświęcił podczas sesji nagraniowej?

Tak naprawdę to prawdziwe odgłosy wymiotowania mojej laski w kiblu męskim. Mötley style!

O.: O ile dobrze rozumiem tytuł “Pervertopia” nawiązuje do ustroju idealnego. Jaki byłby więc on, jeśli bawiłbyś się w Wielkiego Konstruktora?

repuked-photo2Przeczytaj tę szwedzką książkę: “Äldreomsorgen i Övre Kågedalen”.

O.: Kurwa, nie rozumiem po szwedzku, a Twoje odpowiedzi robią się niebezpiecznie krókie. OK, po debiucie wydaliście “Nunc Est Bibendum”. Tytuł ten oznacza po łacinie “Teraz jest czas, by pić”. Fajny pomysł wyszliście na kulturalnych barbarzyńców, hehe – taka była idea?

Nie, przepraszamy za to, po prostu mieliśmy kiepski rok.

O.: Ta Epka została wydana przez SlapBet z Singapuru. Co to za label, bo o ile się nie mylę, to wydali tylko Waszą Epkę? Nie baliście się podpisać kontraktu na wydanie minialbumu z tą wytwórnią? Możesz rzucić jakieś informacje co do tego krążka? W jakim limicie wyszedł, w jakim formacie, czy dorzuciliście do niego jakieś specjalne gówienka, hehe?

Jako, że to label z Singapuru mieliśmy nadzieję na tanie cipeczki. Nie mam pojęcia, pieprzyć jakie to państwo! Mam nadzieję, że spotkamy się kiedyś z nimi podczas wojny! Charlie!

repuked-photo3O.: Wydaliście też split z Haemophagus, którzy wydają się być dla Was idealni. Zgadzasz się chyba ze mną? Jakie inne kapele widzielibyście na splicie z Wami? Słyszałem coś o Bonesaw, to też wydaje mi się strzał w dziesiątkę…

Jak to słyszałeś?! Ty gnoju! Dobra, to prawda? Choć, nie wiem! No dobra, zrobię to! Split z Bonesaw jest gotowy. Haemophagus, myśleliśmy najpierw, że to zgraja gównianych włoskich pedalców. Wiesz, w końcu to brzmi jak Homofagus. Ale nie wiem, stoi mi jak myślę o Bonesaw. Spuścimy się w 2014 roku.

O.: Dobra. To o nowym. “Up From The Sewers”. Powiedz mi o głównych różnicach pomiędzy nim, a debiutem – oczywiście Twoim zdaniem, o ile takie są…

No cóż, mamy nowego pałkera. I nic poza tym. Jest lepiej i obrzydliwiej.

O.: A przy okazji, kto wymyślił hasło „paskudna muzyka dla paskudnych ludzi”? Czy więc może się tak stać, że seksowne kobiety nie będą chciały uprawiać ze mną seksu, jeśli przyznam się, że Repuked należy do moich ulubionych zespołów?

repuked8Lepiej tak nie mów, chyba że małym chłopcom. W ich małych pubach. Obciągając ich małe penisy. Kobiety? Nie wiem.

O.: Ale o co chodzi? Nieważne. Patrzę na Wasze zdjęcia i widzę, że 90% z nich przedstawia Was rzygających / pijących / najebanych albo skacowanych, hehe… Fajnie musi być z Repuked w trasie, nie?

Niezbyt, życie na trasie jest ciężkie. Musieliśmy rzucić nasze prace, sprzedać nasze domy, wziąć nasze samochody, zbudować autobus, grać black metal i mniej więcej zrobić dziecko. Ale niektórym może się wydawać, że to fajne, bo pije się mrożoną herbatkę z długich szklanek w toalecie.

O.: Na „Up From The Sewers” zjawił się gość. Czym nakłoniliście Dopiego z Machetazo, by wziął udział w nagraniu?

On wpadł do nas, potem my do niego, a potem stwierdziliśmy, że powinniśmy trzymać się razem. Ale potem odesłaliśmy go z powrotem do Hiszpanii na eksperymenty nad chorobami przenoszonymi drogą płciową. Haha, mhooh…

O.: Dobra, a jeśli chodzi o teksty… Na pewno nie jest to coś, co można pokazać przyszłej teściowej, hehe… Czego z rzeczy, które opisujecie nawet Ty nie spróbowałbyś w domu?

E, ja już to pokazałem Twojej przyszłej teściowej. Ona to lubiła, ja to lubiłem, ona to lizała i ja to lizałem. To było to. Jak nie wierzysz, zapytaj Jorna, on wie o czym mówię, hehe.

O.: To nic się nie chwaliła. OK, a co to jest (albo było) Necroskank? Wiem tylko, że był to projekt uboczny części z Was i był nawet bardziej ohydny od Repuked. Słyszałem jakieś numery na MySpace i było to równie mocno pod wpływem Autopsy i Abscess, zastanawiam się więc jaki sens jest granie w dwóch podobnych kapelach? A może chcesz założyć jeszcze jakieś inne kapele, z których każda byłaby bardziej ohydna od poprzedniej i z jeszcze większymi wpływami Reiferta?

repuked9Necroskank to oryginalne Repuked. Sprawdź jeszcze raz MySpace’a, powinno tam być przynajmniej osiem numerów. GG Allin cover, “Sleeping in my Piss” i Abscess “gonna mow you down”. Reiferta spotkaliśmy kiedyś i tak po prawdzie miał pierwszą demówkę Necroskank. I wiesz co?! Wiesz co?! Reifert pochwalił. Powiedział nam to osobiście na Hole in the Sky 2010 w Norgejowni. Jemu się podobało, nam się podobało, doszliśmy i wyjechaliśmy.

O.: Widziałem też Wasz inny zespół, Godphobia. Cóż, foto ze spuszczonymi gaciami jest okej, ale jak ono się ma do wizerunku ponurego metalowca? A sama muzyka jest chyba raczej w mroczniejszym stylu, mimo że wciąż jest to death metal.

Tak, Godphobia była fajnym zespołem na żywo. Zrobiliśmy kilka tras. Z Vital Remains po Europie w 2007, dwa tygodnie z Desolation w 2009. Tak, to brutalniejszy stuff, bardziej techniczny death metal. Repuked jest taki zwisowaty. Obie są fajne do picia. Ale Godphobia mniej czy bardziej się rozpadła.

O.: Jesteście ze Sztokholmu, który na pewno ma wiele miejsc do zwiedzenia, opisanych w wielu przewodnikach. Ale może polecisz jakieś, których w przewodnikach nie znajdziemy, ale z pewnością są warte obejrzenia – przynajmniej Twoim zdaniem…

Uuuuh, akurat gdy odpisuję na Twoje pytania udajemy się do miejsca zwanego Liffeyes, kapela petera stjarnvindsa ma release party “Black Trip”. Mają tam świetne zespoły, grające cały czas, mają też w klubie pussy a go-go. Klub Snovit ma świetne brzmienie, Graliśmy tam z Graveyard Ghoul. Copperfields to fajne miejsce i kilka innych. Wpadnij do nas, pokażemy Ci!

repuked10O.: Może kiedyś. A przynajmniej wiem, dlaczego odpowiedzi są takie krótkie. Powiedz lepiej o planach Repuked.

W przyszłym, 2014 roku planujemy wydać split, z najlepszym death metalowym zespołem świata, Bonesaw. Mamy też nadzieję zagrac wiele koncertów i festiwali. Moźe wystartujemy też z eksperymentalnym zespołem. Przy okazji, sprawdź Hobosatan na YouTube. Piosenkę zatytułowaną „Bumfight”. To wszystko muzycy Repuked i Godphobia.

O.: Ok, sprawdzę. A na koniec powiedz mi, jaki krążek kupiłeś sobie ostatnio, czy Ci się podobał czy raczej była to strata kasy?

Ostatnio kupiłem sobie jebaną EPkę Murder Squad! Podobał mi się! Uczynił moje życie lepszym! Spowodował, że się spuściłem. W sumie, dzięki niemu zyskałem czarny pas w bukkake.

O.: Dobra, dzięki za wywiad, było okropnie!

Dzięki, ze mogliśmy pokazać nasze gówno! Rządzisz!

Autor

11165 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

2 komentarze

  • To najbardziej debilny wywiad jaki w życiu czytałem. A przynajmniej najbardziej debilne odpowiedzi, bo pytania są jak najbardziej spoko 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *