Wydawca: Wolfspell Recrods
Ostatnio już o Hermóðr pisałem, przy okazji wypuszczenia „Krigstid” na CD. Dzisiaj będzie o wydanym również przez Wolfspell Records kompilacji pt. „Det Förflutna”. Na całość składają się materiały z wszystkich EPek i singli, a także dwa niepublikowane nigdzie wcześniej utwory, jako bonusy po jednym na każde CD.
Pierdolę, nie będę owijał w bawełnę, ani tego ukrywał. Ja jestem już kupiony od pierwszych dźwięków. Więc Ci co wierzą w obiektywizm recenzencki mogą sobie już odpuścić. Hermóðr ma w sobie to coś, to coś co przykuwa uwagę i nie daje się oderwać od tych dźwięków. Chociaż może nie ma tu jakiś wymyślnych riffów, które wykręcają palce i połamanych kompozycji, ale to nie o to tutaj chodzi, to prostota załatwia tutaj wszystko i miażdży hipnotycznym klimatem. Do tego dodajmy od czasu do czasu jakiś inny instrument, wycie wilków, zawieje i zamiecie i inne odgłosy przyrody, majaczące „chórki” czy coś w ten deseń, no i spokojny rytm perkusji, który trzyma to wszystko w ryzach, Do wokalu też nie mogę mieć żadnego „ale”, jest tak jak powinno być, czyli podbija jeszcze ten klimat i dodaje więcej emocji muzyce. Mnie to granie zabija swoim „spokojem”. Za samo zebranie tych materiałów razem i wydanie tego należy się +1 do oceny. Jak dla mnie Hermóðr to sama czołówka jeśli chodzi o „klimatyczny” black metal. Dobra kurwa, koniec tego rozpływania się, więcej już nie ma sensu pisać. Podsumowujemy i koniec!
Ogólnie jak dla mnie mistrzostwo, ja zostałem pochłonięty przez dźwięki Hermóðr. Polecam i Wam zaopatrzyć się w tą kompilację, bo naprawdę warto. Nie trafił do mnie w ostatnim czasie zespół, który grałby bardziej klimatycznie, ani nic co sprawiało ciary od pierwszego dźwięku do ostatniego. Tym bardziej, że to jest kompilacja, a nie spójny album, a słucha się tego z wielką przyjemnością i tak jakby stanowiło to integralną całość. Dlatego nie może być inaczej jak:
Ocena: 10/10
Tracklist:
CD1
- Från Skymning Till Soluppgång
- Vargen
- Thrudvang
- Grav
- Bestens Vrål (Bonus Track)
CD2
- Tillbaka Till Skuggorna
- Ginnungagap
- Intro (Förlorad)
- Förlorad
- Aska
- Intro (Vid Avgrundens Kant)
- Iskalla Vindar
- Vid Avgrundens Kant
- De Som Vandrar… (Bonus Track)





Bieda niemożebna.
Póki co słyszałem tylko parę kawałków na necie, ale generalnie brzmiało to w pytkę. Bieda to na pewno nie jest, chociaż podejrzewam, że ocena 10/10 jest trochę przesadzona.
Zajebiste odkrycie. Możecie coś podobnego polecić? Dobry atmospheric blacl w stylu Wolves in the Throne Room.
gdzie to można kupić?
http://www.wolfspellrex.com/