Wydawca: Godz ov War Productions

To już czwarta płyta grupy Profeci, a towarzyszymy temu zespołowi od początku w zasadzie. Nie ukrywam, że lubię tych Poznaniaków – ich muzyka siadła mi już od samego początku i debiutu „Matecznik”.

A jeszcze bardziej lubię obserwować jak zespół się rozwija, co akurat ma miejsce w przypadku Profetów (bo chyba tak się to odmienia, co nie?). Na „Trosce” zespół eksploruje rejony na które zapuścił się już przy okazji wcześniejszych materiałów – nie robi tego jednak w sposób kategoryczny, a raczej krok po kroku przesuwa granice. Stwarza to wrażenie konsekwentnego, ale i kontrolowanego badania swoich możliwości kompozycyjnych na niwie black metalu. Ot, dodadzą więcej czystych wokali lub zaaranżują je w nieco odmienny niż dotychczas sposób (jak w „Niepokoje”). Albo instrumentalnie popłyną jeszcze dalej w stronę… progresji? Eksperymentu? Nazwijcie to jak chcecie, ale nie jest to typowy black metal, który można łatwo przypisać na zasadzie „druga fala z Norwegii”. To znaczy – jest to black metal w pełnym znaczeniu tego słowa, choć spozierający gdzieś dalej, poza ramy gatunku. I wbrew tego, co możecie sobie sądzić – „Troska” wypada w ostatecznym rozrachunku bardzo spójnie. Szczególnie, że klamrą która spina wszystkie kompozycje jest jakieś uczucie smutku, melancholii – a może to mój obecny nastrój tak wpływa na odbiór tej płyty?

Po wielu odsłuchach (naprawdę wielu) stwierdzam też, że „Troska” pod względem artystycznym w niczym nie ustępuje poprzednim krążkom. Profeci dostarczyli materiał wciągający i intrygujący – jak dla mnie po prostu ciekawy i bardzo dobry. I trochę szkoda, że w dalszym ciągu egzystują sobie gdzieś trochę na uboczu sceny, mimo że wydawani są niezmiennie od początku przez jeden z najlepszych podziemnych labeli w ogóle. Ja im niezmiennie kibicuję i polecam Wam sprawdzenie ich czwartego longpleja.

https://www.facebook.com/profeci.band

http://godzovwar.com/

Profeci na Chaos Vault:

Oracle
19392 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Typhonic Prophecy / Nebiros „Oblicza zła”Recenzje

Typhonic Prophecy / Nebiros „Oblicza zła”

WojtuśWojtuś6 października 2026
Mutation „Esoteric Order of Debauchery”Recenzje

Mutation „Esoteric Order of Debauchery”

OracleOracle5 października 2026
Hell-Born „VII”Recenzje

Hell-Born „VII”

OracleOracle2 października 2026

Skomentuj