Wróciły stołeczne dzikusy z Bloodwritten. Na momencik jedynie bo zagościli u mnie z li tylko epką. Ale jak to mówią – gość w dom, cukier do szafy.

Bloodwritten, jak na dobrze wychowany zespół dżentelmenów przystało, nie przyszli z pustymi rękoma, jak te ostatnie chamy. Sprezentowali nami bowiem cztery utwory. Pierwszy, tytułowy „Whore” zaczyna się serią z AK47 czy jakiegoś innego ustrojstwa i już wiadomo, że lekko nie będzie. Szybki i agresywny thrash metal z wpływami black metalu, czyli mimo że nic nowego, to jednak cieszy. Mamy tu dwa nowe numery, które rozdają siarczyste kopniaki na prawo i lewo – kurde blaszka, Bloodwritten jest jeszcze dziksze niż dotychczas! Warszawiacy prą naprzód jak Rudy 102, po nich jeno zgliszcza i ruiny! Uch, jak ja lubię takie granie. Trzeci strzał to koncertowa wersja „Taste Insanity” z kulejącą jakością brzmienia, ale za to słychać, jak zadziorną koncertową hordą jest Bloodwritten – dwa razy ich widziałem, to wiem co mówię. Na koniec instrumentalny numer „Return to Tortuga Bay” i co tu dużo mówić – zajebista.

To tyle teraz, więcej pochwał zostawię sobie na trzeci duży krążek zespołu, który mam nadzieję ukaże się niebawem. Tymczasem Bloodwritten w dom, flaszka na stół!

Ocena: 8/10

Tracklist:

1. Whore
2. Bullet Overdose
3. Taste Insanity (Live)
4. Return to Tortuga Bay (Instrumental Demo)
Oracle
19317 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026
Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026

2 komentarze

Skomentuj