Skip to main content

Wydawca: Inferna Profundus Records

Black metal z Kanady? Wiadomo, jak fan Blasphemy już zacieram łapki i ustawiam ocenometr na >6, heheh… A tu taki zonk – to nie war metal!

Ano pewnie, że nie i wcale się takiego nie spodziewałem a wstęp miał mieć charakter żartobliwy i pokazać, jakąż to mamy autoironię i dystans do siebie. Nie spodziewałem się niczego w tych klimatach, bo promo owo dotarło do mnie z Inferna Profundus Records, które jak wiadomo specjalizuje się w black metalu z gatunku lo – fi. Ja czasem lubię sobie poszperać w tych klimatach i z przyjemnością łykam co tam od nich wpada. Teraz padło na Trembling Void – jednoosobowy projekt. Jak to często bywa w przypadku takich zespołów, nie znamy tutaj składu, nie wiemy nic o zespole i skupiamy się na muzyce. „The Burning Question”, bo tak zatytułowany jest debiut Trembling Void, to czterdzieści trzy minuty muzyki. Siedem numerów. Każdy z nich to czysty, piwniczny black metal, z tak zwanym kiepskim brzmieniem. No podejrzewam, że jeśli kogoś kręci takie „Opvs Contra Natvram” to nie znajdzie tutaj niczego dla siebie. Ja jednak słucham sobie debiutu Trembling Void i naprawdę mi się podoba to co słyszę. Nie jest to odkrywcze, ale ma feeling. Pomimo trzymania się ram gatunkowych, Kanadyjczk potrafi zafrapować swoim podejściem do komponowania – nie jest to takie oczywiste bzyku bzyku na gitarze i łupu cupu na perce. Na przykład taki kawałek „True Abomination” jest naprawdę dobrze napisanym – wpada w ucho, zapada w pamięć, a przecież cały czas mówimy o lo-fi black metalu. Jak się chce to się da, prawda? Pewnie niektórych z Was będzie drażnił wokal, przepuszczony przez jakieś miksery, żeby był jeszcze bardziej szorstki i chropowaty. Mnie on nie przeszkadza. Całości dopełnia okładka, doskonale wpasowała się w całość wydawnictwa.

Osobiście więc jestem zadowolony z tego co słyszę na „The Burning Question”, bo oczekiwałem dobrego black metalu z piwnicy i taki też dostałem. Ale wiem, że to muzyka tylko dla maniaków i poza nieliczną garstką, mało kto doceni ten debiut.

Ocena: 7/10

1. Intro
2. Voiceless Whisper
3. Excercise In Futility
4. Despair
5. True Abomination
6. Inky Black Hallways
7. The Burning Question

Oracle
18532 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Lust of Decay „Entombed in Sewage”Recenzje

Lust of Decay „Entombed in Sewage”

OracleOracle5 grudnia 2025
Königreichssaal „Loewen II”Recenzje

Königreichssaal „Loewen II”

OracleOracle4 grudnia 2025
Funeral Vomit > Upheaval of Necromancy
Funeral Vomit „Upheaval of Necromancy”Recenzje

Funeral Vomit „Upheaval of Necromancy”

OracleOracle3 grudnia 2025

One Comment

  • marduk pisze:

    Aha, to jak się lubi Behemotha to nie ma prawa słuchać lo-fi blacku?? No, ciekawe podejście, nie powiem 😉

Skomentuj