Skip to main content

Wydawca: Iron Fist Records

To debiutancki materiał tworu o nazwie Sulfuric. Nie jest też najświeższy, ale wydawca wysłał go z dalekiej Szwecji, ażebyśmy go opisali, więc przychylamy się do jego prośby. Szczególnie, że z gruntu muzyka jaką gra Sulfuric powinna wpisywać się w moje gusta.

Lub guściki nawet. No i rzeczywiście się wpisuję, bo fanem black/thrash metalu jestem od sprzed wojny, nawet zarostu jeszcze wtedy nie miałem, a już lubiłem Desaster, Cruel Force, Aura Noir czy im podobne. „Into the Darkness” może jest o oczko niżej od większości wydawnictw pochodzących od wymienionych przeze mnie wyżej zespołów, ale wstydu muzykom nie przynosi. Mamy tu siarę, jakiej nie powinno zabraknąć na takim wydawnictwie, mamy tu buńczuczność która również jest czynnikiem sine qva non, podobnie jak rocknrollowa motoryka czy środkowy palec wystawiony tak zwanym pozerom. Mamy też trzydzieści pięć minut muzyki podzielonej na jedenaście kawałków i jedynym moim problemem jest to, że żaden za bardzo nie pozostaje mi w pamięci, poza otwieraczem. Nie to, że są złe, ale nie są chwytliwe – nie w takim stopniu, jakbym chciał. A może mam problemy z koncentracją i to przez to? No jaki by powód nie był, czegoś mi jeszcze brakuje na tym krążku, ażebym rzucał ochami i achami. Ale pewnie jakbym miał pod ręką teraz piwko albo trzy (a nie mam) to bym inaczej śpiewał. Z kolejnej znów strony, są zespoły, przy których nie trzeba mi piwka, żeby je docenić, a poruszają się w podobnej niszy gatunkowej.

Salomonowym rozwiązaniem będzie więc, jeśli napiszę że Sulfuric nagrało solidną płytę, ale jeszcze nie taką, jaką bym chciał usłyszeć. Poczekajmy więc, aż tego dokonają, póki co „Into the Darkness” leci na półkę z napisem „sprawdzić za jakiś czas, czy zaskoczyło”.

Ocena: 6/10

Oracle
17037 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj