Skip to main content

Wydanie własne

Generalnie miałem tak już nie pisać, ale że ostatnio mnie poproszono (a wiadomo, vox populi, vox Dei), bym to powtórzył jeszcze dziesięć razy, to odliczamy: lubię, kiedy materiał od razu do mnie zagada, a nie wymaga katowania chuj wie ile, by zażarło. A Spectral Torture się ta sztuka się udała. Za tą nazwą stoi dwóch typów, których możecie kojarzyć z takich projektów, jak Bloodrot, Cathedrals in the Night, czy Dissolution. Projekt jest świeży, bo powstały w tym roku, ale zdążyli już wypluć dwa demka oraz singla, czyli niezły start oraz zgodny z „tradycją”. Omawiana Epka, to siedemnaście minut surowego black metalu. Spokojnie, nie jest to jedynie typowa, niezrozumiała sieczka, bo tu i ówdzie pojawiają się przyjemne motywy, co słychać w charczących riffach, które potrafią przyjemnie podegrać, jak choćby w kawałku „Severed Tongue of The Gangrel”. Całkiem nieźle radzi też sobie wokal, balansując na tej cienkiej granicy by z potępionego skrzeku przejść w we wzbudzające litość potępieńcze wycie, które tak często trafia się na tego typu materiałach, a które zamiast złowrogo, brzmi, jakby typ przed nagrywaniem wokali dał się solidnie skopać po jajcach, nadepnął na Lego po czym przywalił małym palcem w nogę od stołu. Zachowano jednakże balans, co odnieść należy do całej zawartości Epki. Jest surowo, brudno, nienawistnie, ale jest też na czym zawiesić ucho. To cieszy. Tak, jak fakt, że mimo zabrudzonego brzmienia, da się wyłapać każdy element, choć perkusja mogłaby brzmieć trochę głośniej, bo nieco ginie w tle. Cudów tu nie ma, ale jest to solidnie zrobiony kawałek czarnej sztuki, który choć nie rzuci Was na kolana, to na pewno uprzyjemni dzień.
Więcej nie będzie, bo to jeno skromna Epka, ale warto. Polecam.

P.S. Na Youtubie, ktoś się zesrał, że nie są trve, bo na fotce są trampkach. Tak więc, baczcie na rodzaj obuwia, gdy zamierzacie wspierać podziemie;]

Ocena: 6/10

Lista utworów:

1. Dark Moon Majesty

2. Severed Tongue of the Gangrel

3.Consanguinity of The Blood Lord

4. Sanity Begins to Wither

Bart
599 tekstów

Przemądrzały, gruby chuj. Miłośnik żarcia, alkoholu i gór, któremu wydaje się, że umie pisać.

Skomentuj