Wydawca: Nekrotik Poisonouss Records

Łysy ma swoją Kalkutę ja zaś pojebów z 4444. Zapraszam do zapoznania się z epką „繭” co po naszemu ponoć oznacza „kokon”.

Jeden utwór – dwadzieścia minut pełnego zanurzenia w ściekach. W postaci mixu doom i black metalu z ambientowymi wstawkami a wszystko to podlane mocno psychodeliczną otoczką wywołaną oparami siarkowodoru i innego tałatajstwa wychodzącego ze zbiorników szamb i odpływów rur. Oczywiście większość materiału została nagrana na jedno kopyto z powracającymi motywami, jednak użyte chwyty są na tyle trafne, że człowiek chce na nich płynąć. Na osobną pochwałę zasługują wstawki odpowiedzialne za chwilową zmianę tempa, które śmiało mogłyby stanowić ścieżkę dźwiękową pod takie Guinea Pig, czy Tumbling Doll of Flesh.

Nazwa Sewerhermit nie wzięła się więc z przypadku moi drodzy. Pięknie wpisuje się w serwowaną muzę, a raczej kanalizacyjną epopeję”. Japończycy to jednak potrafią w pojebane dźwięki.

Nie będę dalej się rozpływał i zakończę recenzję zdaniem utrzymanym w fekalnym tonie (jakby cały ten tekst taki nie był)
Odpalić materiał najgłośniej jak tylko się da, wsadzić łeb do szamba i mocno się inhalować!

Ocena: 8/10

Tracklista:
1. 繭

 

 

Wojtuś
378 tekstów

Może nie recenzuję dobrze, ale za to nie znam się na muzyce.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj