Wydawca: Godz ov War Productions
Debiutancki minialbum zespołu Repugnator to kolejna dawka bestialstwa, która wzięła się nie wiadomo skąd, z dupy Szatana rzec by można. Ale jak się bardziej przyjrzycie, to zobaczycie że oni z Portugalii. A ten kraj stoi naprawdę dobrą, podziemną muzyką – choć bardziej w typowej black metalowej odmianie.
Zaś na „Foul Transfixation” znajdziecie raczej miks black metalu z death metalu, znany tu i tam jako war metal. Siedemnastominutowy materiał prezentuje ten kwartet z jak najlepszej strony: szybkie, atomowe eksplozje uderzają jedna za drugą, symfonią zniszczenia dowodzi zaś wokal na który nałożono pogłos. Płytka ta więc jak możecie przeczytać – na wskroś bestialska, to pewne. Bardzo intensywna przy tym – jeśli rzuciłbym tu nazwami w stylu Profanatica, Bestial Mockery tudzież Archgoat, powinniście mieć wyobrażenie co do wybranej przez nich ścieżki. Natomiast problem mam z tym, że po odsłuchu „Foul Transfixation” niewiele pamiętam, poza tym że było bestialsko. A ja mimo wszystko lubię mieć jakiś punkt zaczepienia, jakieś „hasło” które pojawia się w głowie, gdy po roku na przykład wyciągam dany krążek z półki i zastanawiam się, czy ta płyta mi się podobała i co z niej pamiętam.
Jako że bestialski black/death metal naprawdę mi siedzi, to i wobec Repugnator nie mam zasadniczo uwag o zabarwieniu negatywnym. Ładnie się nam panowie zaprezentowali, na pewno będę wracał raz na jakiś czas do tego nagrania i sprawdzał, czy nadal siedzi. Póki co – jest dobrze i obiecująco.
http://godzovwar.com/
https://repugnator.bandcamp.com





