Odraza KirWydawca: Arachnophobia Records

Odraza jest bardzo ciekawym tworem, który można powiedzieć bardzo zamieszał na polskiej scenie. „Esperalem Tkane” wryło mi się w banie, a tu nagle ni z tego ni z owego nowy materiał zespołu wyskakuje u Krzysztofa. Tym razem też jest inaczej…

Kir”, jak zapewne wszyscy wiedzą, to zapis koncertu jaki Odraza dała w kwietniu tego roku w Fabryce Oskara Schindlera. Niedługi, zaledwie dwadzieścia kilka minut. Ale klimat ma to jak dziesięć płyt z atmosferycznym black metalem, hehe… Ciężki, mglisty – muzyka niespiesznie płynie, ale czuć tu napięcie i nerwowe wyczekiwanie na coś. Na co? Nie wiem, jednak czuć pewien niepokój. Pomimo tego, że „Kir” to tylko jeden utwór, nie ma szans, by Was wynudził – słuchając wpadacie w trans który zaczyna się od pierwszych sekund, z czasem tylko przybiera na sile, by osiągnąć swój finał około czternastej minuty, kiedy wszystko się a tym albumie kumuluje – zarówno dźwięki, jak i emocje. A potem fala jakby odpływa, słuchacz jednak wciska ponownie play. Nie ma tu wokali, ale i nie potrzeba – ja ich braku nie odczuwam w ogóle. Dzięki temu zabiegowi muzyka staje się jeszcze bardziej transowa, hipnotyczna. A gdy słucha się jej oglądając przy tym projekcję, która została przygotowana na potrzeby tego jedynego w swoim rodzaju koncertu, to słuchacz owija się „Kirem” już całkowicie. I tak tkwi, puszczając płytę raz za razem.

Słyszałem głosy niezadowolenia po wypuszczeniu tego minialbumu, jednak do mnie Odraza przemawia. Świetny krążek, kto go planuje zakupić może być pewny, że wyda pieniądze bardzo roztropnie.

Ocena: 8/10

Tracklist:

01. Kir

 

Oracle
19337 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj