Skip to main content

Wydawca: Avantgarde Music

Jakoś tak wpadła mi nadchodząca EPka włoskiego Nel Buio. Skusiłem się na nią, bowiem dawno nie recenzowałem niczego z Avantgarde Music – to raz. Po drugie, wokalnie udziela się tutaj gardłowy brutal death metalowego Blasphemer, jednego z moich ulubionych zespołów w tym gatunku.

Jednakże Nel Buio porusza się w zgoła innych klimatach. „Nel Buio” to pięć kompozycji w których przeplatają się ze sobą elementy black metalu, post metalu, blackened hard core’a czy nawet dark wave. Wszystko utrzymane w szarych barwach melancholii i stuporu. Na krążku większość muzyki utrzymana jest w szybkim tempie, raczej melodyjna, a do tego ze sporą ilością klawisza. Przez niego właśnie chwilami mam wrażenie, jakby zespół inspirował się twórczością Johna Carpentera czy z innej mańki – post punkowymi klimatami w stylu Molchat Doma.

Niemniej jednak przede wszystkim słyszymy tu post black metal będący pochodną Katatonii, Forgotten Tomb i im podobnych klimatów. I niestety na tym tle trochę gryzie mi się rozwiązanie w kwestii wokali. Mamy ich dwa – ponure mruczące growlowanie oraz czyste, wrzeszczące wokale. Ani jedne ani drugie jakoś mi nie leżą. Pierwsze nie pasują moim zdaniem do tego typu muzyki, drugie zaś są raczej słabe i zrobione na siłę. Brak w nich emocji, a przy tego typu muzyce aż się o nie prosi. Myślę, że Nel Buio powinni zastanowić się, jak rozwiązać tę kwestię na kolejnych materiałach. Sam przyznam, że nie wiem, co byłoby tu lepszym wyjściem, natomiast słuchając tej EPki mam wrażenie niedopasowania sfery muzycznej i wokalnej.

Stąd też nie mogę do końca przekonać się do „Nel Buio”. Mamy tu jakiś pomysł, który może w perspektywie wypalić. Póki co, Włosi ten materiał wypchnęli do słuchaczy na zasadzie „zobaczmy, jak się przyjmie”. Mam wrażenie, że powinni jeszcze nad nim popracować, a może w przyszłości Nel Buio będzie całkiem niezłą propozycją. Póki co – jest średnio i raczej mogę Wam to polecić jako ciekawostkę niż faktyczną pozycję, którą powinniście rozważyć na przykład w kontekście zakupu płyty.

Home

https://www.facebook.com/people/NEL-BUIO/61552755640782

Oracle
17138 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj