Skip to main content

Wydawca: Sepulchral Voice Records

Jak myślicie, czy każdy kraj musi mieć swój klon Kreatora? Nie ważne, jak fajny by był, każden jeden słuchacz czuje niezaprzeczalne, stuprocentowe inspiracje zespołem Petrozy. Niektóre zresztą mają ich chyba więcej niż inne.

Na przykład takie Chile. Tam zespołów rżnących z niemieckiego thrash metalu, ze szczególnym wskazaniem na twórców „Pleasure To Kill” jest zatrzęsienie. Jedni z nich – Mayhemic – wypuszczą na dniach swój debiutancki album. I mogę stwierdzić, że nie pozostają w tyle peletonu. Przeciwnie – odnoszę wrażenie, że są jendymi z liderów wyścigu „Chcemy grać jak Kreator, bo oni już dawno nie grają jak Kreator”. I jako fan tego zespołu mogę jedynie przyklasnąć ogólnej tendencji.

Bo tak słucham sobie „Toba” (tak, w chuj dziwny tytuł) i odnoszę wrażenie, że te dwudziestokilkulatki odrobiły pracę domową. Ten album jest dziki i emanuje agresją. Równocześnie jest kurewsko przewidywalny, niemniej jednak nie jest to dla mnie wielki problem – Mayhemic robi swoje (a raczej kreatorze) i robi to dobrze. Obecnie znajduję się w mentalnym punkcie, w którym wolę słuchać epigonów po „Endless Pain” niż zespołu, który nagrał takiego gniota jak „Hate Uber Alles”. Chilijczycy wyszywają thrashyk jak kataniarz naszyweczki – wychodzi im to nad wyraz sprawnie. I tak jak nie odróżnią się od innych kataniarzy, tak też nie mam problemu z ich występowaniem w ogóle, póki to co robią – robią zgodnie z prastarymi, niemal półwiecznymi prawidłami.

Dziwię się natomiast, że „Toba” ukazało się pod skrzydłami Sepulchral Voices Records. Ta wytwórnia wydawała już nie raz i nie dwa krążki z gatunku death/thrash metalu, nie mogę sobie natomiast przypomnieć ich wydawnictwa stricte thrash metalowego, a do tego z tak mocno i jednoznacznie odtwórczą zawartością. Spoko, ich brocha, nie będę narzekał – zacznę, gdy z ich logiem zaczną wychodzić jakieś typowe gówna.

Wracając więc do Mayhemic – no fajny krążek. Totalnie do kilku – kilkunastu odsłuchów. Czy się w tym zakocham? No nie. Czy wrócę? Zapewne. Mocna, acz drugoligowa pozycja.

https://www.facebook.com/Mayhemic-705028416515501

http://www.sepulchralvoice.de/

Oracle
18651 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Muzungu „Letthemcome”Recenzje

Muzungu „Letthemcome”

OracleOracle16 stycznia 2026
Mayhem „Liturgy of Death”Recenzje

Mayhem „Liturgy of Death”

OracleOracle15 stycznia 2026
Ligation > After Gods
Ligation „After Gods”Recenzje

Ligation „After Gods”

OracleOracle14 stycznia 2026

Skomentuj