Wydawca: Blood Harvest

Kiedyś, dawno dawno temu, ukazywał się taki fajny magazyn w którym to opisywano różne rodzaje śmierci. Od morderstw, przez wypadki aż po samobójstwa. I tamże w takiej rubryce z niusami znalazła się wzmianka o pewnym kolesiu.

Ów koleś lubił kłaniać się przejeżdżającym samochodom. A że mieszkał przy ruchliwej drodze miał codziennie masę okazji by to robić. Pewnego słonecznego popołudnia wyszedł jak co dzień na drogę i zaczął robić to co zawsze. I jak się okazało, po raz ostatni. Tak bowiem niefortunnie zrobił ukłon, że jego głowa wraz z tłowiem dostały się między tira a naczepę, a że tir był rozpędzony ów tułów i głowa zostały dosłownie zdekapitowane od reszty ciała. Krew lała się strumieniami, babka i matka zapłakane wybiegły przed dom, a zgromadzeni przychodnie obrzuceni mięsem zaczęli niemal wymiotować na siebie. I takie właśnie jest “Chasm Of Rot”. Wulgarne a zarazem proste. Rozpędzone niczym 50 tonowy tir mknący przed siebie i niszczący na swej drodze wszystko co stanie mu na przeszkodzie. Tak właśnie Desekryptor w niespełna 18 minutach zamknął całą esencję oldschoolowego death metalu. Zagranego na modłę dokonań wielkiego Incantation z sążną dawką grindcoreowej posoki (soczysty ”Organismacide”). Wystarczy posłuchać takiego “Blood Tipped Scythe”, by poczuć jak blasty wylewają się niczym tryskająca krew, a gitary tną topronie rejestry słuchowe niczym stępiony trzonek siekiery. Czy “Apocalyptic Funeral Trance” w którym czyste, a zarazem głębokie, grindowe wokale grają pierwsze skrzypce. I jeśli dorzucimy do tego produkcję, choć niemal wypieszczoną jak panienka z pod lampy, otrzymamy materiał niemal na miarę mistrzów gatunków.

Bardzo ładna jest ta taśma, a kto jeszcze nie ma niech szuka w dystrybucjach. Jak nie znajdzie, to w czerwcu nakładem Cavernous Records ukazało się cd pod tym samym tytułem zawierające materiał z tejże.

Ocena: 8/10

Tracklista:
1. Serpentine Scourge
2. Blood Tipped Scythe
3. Chasm of Rot
4. Organismacide
5. Apocalyptic Funeral Trance

Łysy
1050 tekstów

Grafoman. Fan śmierć, jak i czarciego metalu, którego słucha od komunii...

Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026
Massteron „Second in the Spheres”Recenzje

Massteron „Second in the Spheres”

OracleOracle14 września 2026
Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026

One Comment

Skomentuj