Wydawca: Blood Harvest Records
To pierwsze wydawnictwo Caecus w ogóle, więc tym bardziej cieszy mi się gęba, gdy przychodzi mi posłuchać takich debiutantów. Oby więcej takich.
A co mi się szczególnie podoba w „Affliction”, trzyutworowej siedmiocalówce? Przede wszystkim – siła tej muzyki. Black/death metal prezentowany przez Caecus poraża swoją intensywnością. Nawet nie wiesz kiedy ten dziesięciominutowy nagły atak furii przemieli Cię i złoży do zbiorowej mogiły. Caecus inspiruje się jakby dwiema szkołami, bo słychać tu i klasyczne nakurwianie a’la Ross Bay (zwłaszcza tam gdzie tempo sięga zenitu), ale chwilami zwalniają, atmosfera gęstnieje. Jednak obydwa podejścia do muzycznej eksterminacji się tu uzupełniają. Całości zniszczenia dopełnia świetne brzmienie – zagruzowane, surowe. Zwłaszcza perkusja brzmi w bardzo podle, co oczywiście pasuje do takiej muzyki. Szkoda tylko, że tak krótko, dziesięć minut zdecydowanie mało – tej muzyki chce się słuchać.
Bardzo podoba mi się ten krążek, idealny na niedzielę, jak dzisiejsza, kiedy trzeba się obudzić zdrowym pierdolnięciem. Polecam.
Ocena: 8/10
Tracklist:
01. I
02. II
03. III




