Wydawca: Black Death Production
Macie wolne dziewięć dosłownie dziewięć minut ? Tak? To zapraszam do rozpędzonego buldożera sygnowanego logiem Conduit of Chaos i jedziemy po terroryzować trochę miejscowej ludności. Tu staranuje się grupę, wiernych tam zburzy pomnik z pewnym cieślą, a jeszcze indziej rozsmaruje na asfalcie grupkę emerytów.
Epka „Death, The Final Awakening„ to bluźnierczy war metal prosto z JUESEJ, który hołduje hordom, których nie muszę nawet wymieniać, bo prawdopodobnie wszyscy z czają od razu, o których rozrabiaków chodzi, odpalając ten materiał hehe. Desekracja bożego kurwidołka gwarantowana. Mieli, chłoszcze i napierdala. Więcej chyba nie trzeba pisać, bo i epka jest krótka jak penis karła. Dobra kłamałem…
Na osłodę dodano jeszcze demko „Only Death Is Real „, które stanowi przedłużenie tej sieki o podobną liczbę minut. Jednak to i tak w chuj niewymiarowo i prosi się o więcej. Materiał to spory konkret, ale jak już człowieka wybije z butów ,to chce on więcej. A nie popląsał sobie chwile i siadaj baranie z powrotem. Drzemie w tym potencjał i jestem ciekaw, jak się to wszystko rozwinie, patrząc przez pryzmat i tego, że jest to jednoosobowy wymiot. Obstawiam, że pojawią się komentarze, że cała ta epka brzmi to tak samo, jak reszta war metalowych maszyn. Takich ludzi od razu proszę kopać w 4 litery. Sprawdzić, napierdalać i przesłuchać resztę.
Ocena: 7/10
Tracklista:
1. Kill and Repeat
2. Wounds
3. It Came from Above
4. Explosive Love
5. Death the Final Awakening
6. Skull Fucked
7. Antichrist of the Modern World
8. Erase Humanity
9. Infiltrate
10. Fuck Jesus Christ
11. Nomad




