Wydawca: Godz ov War Productions
Powiem Wam, że fajną jest sytuacją gdy młode zespoły sobie czekają z wydawaniem pełnowymiarowych krążków i wypuszczają sobie raz na jakiś czas demóweczkę. Tak jak to robi kalifornijski Evulse.
Którzy to właśnie niedawno wypuścili swoje drugie demo, pod potężnymi, acz opiekuńczymi skrzydłami Godz ov War Productions, a wcześniej – Transylvania Tapes. „Pustulant Spawn”, bo o nim mowa, to cztery death metalowe kawałki, ociekające ropą i krwią, niczym rozcięty wrzód. W porównaniu do wcześniejszej, debiutanckiej demówki, to na tej Evulse poszło bardziej w stronę inspiracji Autopsy. Mniej tu bowiem słychać powolnych riffów Incantation, więcej natomiast tych paskudnych, czasem nawet z lekka prostackich, przy tym całkiem szybkich. Do tego bardo dobry, trochę bulgotliwy ,a trochę rozdarty wokal. Więc reorientacja jest taka niewielka, ale znacząca – choć pewnie jakbyście puścili Incantation i Autopsy fanowi jebanego Nocnego Kochanka to by nie słyszał różnicy. No ale nie tacy wytrawni słuchacze jak Ty czy ja, prawda? Jakościowo natomiast nie mogę powiedzieć, by to demo było lepsze lub gorsze od poprzedniego – Evulse utrzymało równy poziom. Czyli naprawdę wysoki. I krótki. Starcza na kilka dobrych odsłuchów pod rząd i nudy nie uświadczycie.
Jeśli kolejny materiał Evulse będzie na tak samo dobrym poziomie to i te dwa – trzy lata odczekam. Bo „Pustulant Spawn” to naprawdę przyjemnie nieprzyjemna rzecz i robi ochotę na więcej takich obrzydliwości.
Ocena: 8/10
Tracklist:
| 1. | Repulsive Infestation | ||
| 2. | Pustulant Spawn | ||
| 3. | Depraved Sanctity | ||
| 4. | Worms Made Flesh |




