Kontakt: Poenari

O Poenari do niedawna w ogóle nie było mi dane słyszeć. Pomimo że to kapela z kraju Ojca Świętego i zimnego Lecha, więc jakby nie było z tego samego co i ja.

Jednak wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, więc i ich debiutanckie demo w końcu trafiło do mojej skrzynki na listy. Zaczyna się intrem, a potem robi się ciekawie. „Rule Of The Damned” to kawałek potężny, zawierający w sobie olbrzymią dawkę agresji. Surowe i brudne gitary i grobowy growl – nie uwierzycie, ale całość przywodzi ma na myśl zespoły pokroju Revenge czy Truppensturm. Niestety, trochę to wszystko opada wraz z „Infernal Ascendancy”, tutaj gitary brzmią już trochę inaczej, jakby wypłukano z nich część mocy wcześniejszego numeru, a muzyka jest jakby bardziej rytmiczna. Zajebisty wokal zostaje zamieniony na dwa inne – bardziej czytelne i mniej brutalne. Nastęny kawałek i znów zmiana. Teraz w muzyce Poenari czuć więcej brutalnego death metalu, wokal znów wyrykiwuje swoje teksty w inny sposób, na dodatek po polsku. „Revere Satan” – znowu granie w lekko innym stylu, powracają wokale z numeru trzeciego, riffy są bardziej rwane, podane w jakby bardziej przystępny sposób. A zamykający całość numer ma z kolei dość mocno black metalowe zabarwienie. Jak więc widać Poenari cechuje brak decyzji, co tak do końca chcą grać. Ja sugerowałbym pójście w stronę numeru pierwszego, bo zdecydowanie najlepiej im wyszedł z całej płyty. Gdyby całe demo było utrzymane w tym stylu – ocena byłaby o wiele wyższa.

Bo przez swoją niespójność muzyka Poenari ma tendencje do męczenia słuchacza. Ale ma też tendencje do wyrwania go z butów, trzeba tylko nad tym popracować. Życzę Warszawiakom powodzenia.

Ocena: 6/10

Tracklist:

1. Intro
2. Rule of the Damned
3. Infernal Ascendancy
4. W Bezmiar Wiedzy Precz…
5. Revere Satan
6. The Black Poenari
Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj