Wydawca: Bestial Invasion Records
Paganfire to jedna z tych kapel, które od zajebania mają różnych EPek, splitów i innych pomniejszych chujstw. A tylko jeden pełnowymiarowy krążek, który niniejszym recenzuję.
Materiał ukazał się po raz pierwszy cztery lata temu, ale niedawno Bestail Invasion Records wydała go nareszczie w formacie kompaktowym. „Wreaking Fear and Death” osiem prymitywnych thrash metalowych hymnów – czerpiących ze spuścizny starej germańskiej sceny, pierwszych black/thrash metalowych aktów, no i zasadniczo ze wszystkiego, czemu śmiało można dołożyć przymiotnik „kultowy”. Jest surowo – to pierwsze co rzuca się w uszy. Brzmienie jest rzeczywiście garażowe, perkusja gryzie tych z bardziej wypieszczonym podejściem do brzmienia, ogólnie –jakby nagrali to ze dwadzieścia lat temu. Jest agresywnie – to rzuca się w uszy zaraz potem. Co fajne, część tekstów Paganfire jest w języku filipińskim – dla słuchacza przyzwyczajonego do angielszczyzny taki miks potęguje wrażenie dzikości… Dla mnie coś takiego brzmi idealnie – dzikie, pojebane metalowe granie. Jest to granie tylko dla maniaków podziemia, tutaj żaden ładnego traszu spod znaku Metalliki nie ma czego szukać. A żeby Wam jeszcze posolić rany- wersja od Bestial Invasion Records wzbogacona jest o kawałki live, o paskudnej jakości, ale przez to jeszcze bardziej czuć całą tą koncertową dzikość.
„Wreaking Fear and Death” to dobry i dziki thrash metalowy materiał. Bestialstwo wbija się Wam tu jak drzazgi pod paznokcie. Czyli że polecam.
Ocena: 7/10
Tracklist:
| 1. | Bakal sa Bakal, Laman sa Laman | ||
| 2. | Obscure Syndrome | ||
| 3. | Power Elitist | ||
| 4. | Lust Possessed | ||
| 5. | Vermi, Wamas, Wormius | ||
| 6. | Much of Badness, More of Sin | ||
| 7. | Filth of Beliefs | ||
| 8. | Durugin at Kayo’y Sumpain | ||





