Wydawca: Societas Oculorum Arcanorum Records Department.
Tu i ówdzie słyszałem pochlebne słowa pod adresem tego zespołu. Gdy więc tylko nadarzyła się okazja połknąć ich jedyne jak dotąd wydawnictwo, raczej się nie zastanawiałem.
Plaga to trio z Olsztyna. Jak głosi wkładka ich materiału (przyjmijmy, że nosi ono tytuł „Plaga”, choć na grzbiecie digipacka widnieje „Trąby Zagłady/Triumfalny Taniec”), zespół nie podaje swojego składu, nie udziela wywiadów i nie jest trendziarski. Zazwyczaj za takimi deklaracjami kryje się muzyczna mizeria, naciągana ekskluzywność i elitarność. Niemniej jednak dwa numery zawarte na tej płytce napawają optymizmem. Plaga gra tradycyjny black metal, lekko nachylony w stronę religijnego odłamu, zwłaszcza jeśli patrzymy na całą otoczkę, jaka unosi się nad tym zespołem. Black metal w wolnych tempach, zakorzeniony głęboko w ortodoksji tak muzycznej jak i ideologicznej naprawdę robi wrażenie. Ciekawe linie melodyczne w obu kawałkach, a zwłaszcza w „Trąby Zagłady” chodzą mi po głowie od pierwszego zapuszczenia tej płytki. Surowa produkcja nadaje jedynie klimatu autentycznego oddania Czarnej Sztuce. I zapewne muzyków Plaga szlag trafi na wieść, że ich dokonania zostały zrecenzowane w jakimś zasranym webzinie, ale chuj mnie to obchodzi, hehe. Na mnie te siedemnaście minut muzyki naprawdę wywarło wrażenie, płytka dość często się kręci w moim odtwarzaczu, a chyba o to w tym wszystkim chodzi. Zastanawiam się tylko, kiedy runie ewentualna „prawdziwość” tej kapeli, gdy na jakimś „mondrym forum” ktoś wstawi post, że Plaga już się skończyła, bo widział muzyka z tej kapeli w trampkach na przykład, hehe.
Ale szczerze – mam to w dupie, mnie ten materiał rozwalił i black metalowym amiszom mogę go polecić z czystym sumieniem.
Ocena: 9/10
Tracklist:
| 1. | Trąby Zagłady |
||
| 2. | Instrumental | ||
| 3. | Triumfalny Taniec |




Wykopuję stary post, żeby się odnieść. Kapela rozpadła się, gdyż jeden z gitarzystów stwierdził, że stała się ona zbyt komercyjna (sprzedali w podziemiu więcej płyt, niż przewidywali). Informacja jest z pierwszej ręki i jest potwierdzona. Jeśli chodzi o „otoczkę”, to generalnie osoby zaangażowane w ten projekt na co dzień praktykują satanizm, są jego wyznawcami itp. To także jest info z pierwszej ręki. Sama muzyka – czysta przyjemność. Pozdrawiam.
Słabe masz to info z pierwszejręki ziomek
znam basiste tego zespołu i chyba jedyny satanizm jaki uprawia to picie browarów z menelami w lesie pozdro