Może tego jeszcze nie wiecie, ale GG Allin tylko sfingował swoją śmierć i pogrzeb. Skurwiel przechytrzył wszystkich i uciekł ze Stanów Zjednoczonych. Gdzie? Czytajcie dalej i się dowiecie.
Gość wsiadł w jakąś łódkę, czy inny ponton z imigrantami i przemierzył na nim drogą jak jebany Kolumb. Prawie, bo musiał być nieźle porobiony i pojebał Portugalię z Włochami. Potem jakoś dotarł do Parmy, podobno wraz ze szmuglerami dragów, którzy wyjebali go na pierwszym zakręcie w tym mieście. Tam przeleżał w śmietniku kilka dni, aż trafił na kilku śmierdzących typów, którzy szukali zużytych strzykawek. I tak powstało Whiskey Ritual. A nawet jeśli nie – tak sobie to wyobrażam. Bo to co się dzieje na „Blow With the Devil” to czysty blackowo-punkowy trybut dla tego chorego pojeba. Słuchając tego krążka siedzę lekko przygarbiony, żeby ktoś mnie ekskrementem nie pierdolnął w facjatę, a przed oczami majta mi się mały chujek Allina, jak ten najebany i brudny skacze po scenie. Serio, jak słucham sobie „A.B.I.T.C.H.” czy „Too Drunk for Love” lub też „Speed & Chicks”. Ta płyta jest jak kopniak utaplanym w wymiocinach butem. Osobiście oblizuję się na samą myśl, hehe. To jest tak kurewsko prostackie, chamskie i pozbawione smaku, że ja nawet nie… a wiadomo, że mi prostota (a czasem nawet prostactwo) w ogóle nie przeszkadza. Więc i Whiskey Ritual robi mi bardzo dobrze. Coś jak przysłowiowa crack whore na wysypisku śmieci…
Nie znałem wcześniej tego zespołu, więc zdecydowanie będę nadrabiał jeśli tylko nadarzy się okazja. Dobre w chuj, reszta wypierdalać!
Ocena: 8/10
Tracklist:
| 1. | Blow with the Devil | ||
| 2. | My Funeral | ||
| 3. | Too Drunk for Love | ||
| 4. | Satanic Kommando | ||
| 5. | Speed & Chicks | ||
| 6. | A.B.I.T.C.H. | ||
| 7. | Mephistopolis | ||
| 8. | Nekro Street Gang | ||
| 9. | Henry Rollins | ||
| 10. | Tank of Intolerance |





