Wydawca: Black Flame Rebellion / Dead Maggots Records

Istnieją sobie takie zespoły, które mają status powiedzmy, że kultowy, a mimo wszystko jakoś nie było dane mi się nimi zainteresować głębiej przez te wszystkie lata. Takim ignorantem byłem (i w zasadzie nadal jestem) jeśli chodzi o czeski Avenger (obecnie działający jako Bohemyst).

W zasadzie do niedawna, bo w sukurs przyszło Black Flame Rebellion, które wespół z Dead Maggot Records wydało dwie pierwsze demówki Czechów na jednym kompakcie. Tak więc, od jakiegoś czasu kręcę sobie w odtwarzaczu kompilacją zatytułowaną „Minster of Madness / The Black Zone”. Przyznaję, że całkiem nieźle słucha się tego ich death/black metalu. Po pierwsze- nie ma tu niczego odkrywczego, nawet jak na tamten okres. Obie demówki brzmią surowo, natomiast zdecydowanie lepiej wypada tutaj część „The Black Zone”. Jest cięższa, dynamiczniejsza, a chyba też więcej w tych numerach death metalu z odrobiną melodii – pochodną wczesnych albumów Paradise Lost. Ale słychać też tutaj sporo szwedzkich wpływów, a całość podlana jest nieznacznie blackową posoką. Daje to całkiem ciekawy efekt. Słuchając tych nagrań trzydzieści lat po wydaniu czuje się, że te demówki są nieodzowną częścią tamtego okresu w muzyce ekstremalnej.

Samo wydanie natomiast jest całkiem niezłe. Dostajemy teksty, archiwalną fotę, a także krótką notkę Honzy na temat okoliczności, w jakich obie demówki zostały nagrane. Okładka też jest niezła, choć trochę szkoda, że nie udało się z jakichś przyczyn wrzucić oryginalnego front coveru autorstwa Jowity Kamińskiej.

No to tak – fajnie, że coś takiego się ukazało. Jako nieznający wcześniej nagrań Avenger być może w wolnym czasie sięgnę po ich kolejne wydawnictwa. Czyli pewnie jedno z założeń tego wznowienia zostało spełnione.  

https://www.facebook.com/BlackFlameRebellion

Oracle
19334 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Chainlacing „Messuage”Recenzje

Chainlacing „Messuage”

BartBart18 września 2026
Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”Recenzje

Jóse Luis Cano Barrón „Sarcófago. Sex, Drinks & Metal”

OracleOracle16 września 2026
Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026

Skomentuj