Wydawca: Horror Gore Pain Death Productions
On Top to kapela, która poważnie mnie zaintrygowała. Pierwszym, co przykuło moją uwagę była okładka płyty „Top Heavy” pomyślałem prosto, ale logicznie: „Fajne cycki. Ciekawe, co sobą prezentuje ta kapela”.
Trochę to wszystko na pierwszy rzut oka wydało mi się prostackie: okładka popowa, nazwa jak z disco polo, tytuł płyty też jakąś taki nie za bardzo wyszukany… Najważniejsza jest jednak muzyka więc o niej parę słów: to co znajduje się na debiucie On Top można okresie jako cofniecie się do lat 80-tych w których to zaczynały szaleć na scenie takie ekipy jak Motley Crue, Grave Digger czy Iron Maiden . Nie obca jest też tym chłopakom muzyka klasyków, którzy scenę okupują jeszcze dłużej takich jak Black Sabbat, ZZ Top czy AC/DC. Mimo młodego wieku (facebook niezastąpionym narzędziem inwigilacji hehe) chłopaki kminią dość dobrze te klimaty i starają się oddać te emocje, które wtedy rządziły fanami raczkującego jeszcze i lejącego w majty metalu. Czy im się to udaje: tu nie ma jednoznacznej odpowiedzi… Mnie osobiście się ta płyta podoba, ale słyszałem znacznie lepsze zespoły, które również sięgają po to, co dobre, stare i sprawdzone. W przepadku On Top mamy odczynienia z muzyką sprawnie odegraną, opartą na niekiepskim warsztacie, ale taką, której brakuje tego czegoś. Tej iskry, która podpala dynamit i wypierdala człowieka w podróż w czasie.
Płyta przyjemna podczas jazdy samochodem, jako tło pod piwko z kumplami, ale gwarantuje wam, że nie minie długi czas a zapomnicie o tej płycie, odłożycie ja na półkę gdzie pokryje się kurzem i popadnie w niepamięć…
Ocena: 6,5/10
Tracklist:
Tracklist:




