Wydawca: Headsplit Records / Extremely Rotten Productions

Nie wiem jak Wy, ale ja mam ostatnio straszną jazdę na death/grind utrzymany w starym dobrym stylu. Sprzyja mi wysyp świetnych albumów w tym stylu, jakie pojawiają się ostatnimi czasy – nowe krążki Septage, Hyperdontia, Purulency, a teraz z kolei debiut Hemorrhoid… Gnić nie umierać!

Skupmy się teraz na moment na tych ostatnich. Pochodzą z Portland, a „Raw Materials of Decay” to ich pierwszy duży album – poza nim do niedawna na koncie mieli dwie demówki i tyle. Szczęśliwie na tym łez padole są takie wytwórnie jak Headsplit Records i Extremely Rotten Productions, które to wespół w zespół wydaliły niniejszy krążek na światło dzienne. I co my tu mamy?

Wyobraźcie sobie guzek krwawiczny przy samym wylocie Waszego odbytu. W wyniku stresu, złej diety i braku ruchu zostały one zatkane pochodnymi rozpoznanymi wcześniej jako Carcass, Pungent Stench, Mortician czy Dead Infection. Sami rozumiecie więc, że nie ma letko. Idziecie z tym do lekarza, a ten, z wystającym stetoskopem z anusa mówi Wam, że nie ma się czego obawiać, że ten Hemmorhoid należy pielęgnować, doglądać, dotykać, uciskać aż do bólu przez dwadzieścia pięć minut w serii po piętnaście razy. Nie bójcie się – ani to nie przejdzie, ani Wam się nie znudzi, bo już od tak dawna lubicie to uczucie. Z każdym dotknięciem lub napięciem mięśni dupy słyszycie jakby bulgotanie – to wokal. Gdy z przyjemności krew zaczyna Wam rytmicznie pulsować – to perkusja z basem. A to urocze drapanie Waszych brudnych paznokci o wierzchnią, sino – czerwoną część skóry – to nic innego jak riffy. Czy już rozumiecie, jak miłe jest obcowanie z „Raw Materials of Decay”?

Bardzo spodobał mi się ten album – choć krótki, to w chuj intensywny, tak jak lubię. Utrzymany w starym stylu, przeznaczony dla bardziej odpornych death/grind maniaków. Może to właśnie jesteś Ty?

https://headsplitrecords.blogspot.com

Extremely Rotten Productions

Oracle
19419 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026
प्रलय (Pralaya) „Inferno”Recenzje

प्रलय (Pralaya) „Inferno”

BartBart13 października 2026

Skomentuj