Wydawca: Over the Under Records

Nie mam zbyt rozległego aparatu pojęciowego, aby zgodnie, z kanonem i z budowaniem wielopoziomowych odniesień, opisywać Death metal. Nigdy nie był to mój gatunek. Znam sobie co mam znać. Prawdopodobnie przez świadome muzyczne życie dane mi było słyszeć sporo materiałów w tym genre. Nie wywołały jednak we mnie żadnych uniesień. Ot, ktoś znajomy puścił, albo na koncert się zaplątałem.

A już granie w specyfikacji jaką prezentuje Terrorpy w ogóle mnie nigdy nie siedziało. Kojarzyło mi się z masową produkcją materiałów, gdzie death w szybkich tempach mieszany jest z grindem plus obowiązkowo wybijający się bas. Dodatkowo okładki z trupami, zapaćkana czerwonym, że krew, śmierć, trupi seks itd. Reasumując, drugi krążek wydany przez Terrorpy, a pierwszy, jaki mam okazję recenzować, powinien mnie zaziewać.

Ale tak nie jest. Bo to w sumie całkiem przyjemne w odbiorze techniczne brutal detah metalowe granie. I tak, nawet na mój wątły stan wiedzy, słyszę, że ramy gatunku są nienaruszone. Wszystko na swoim miejscu, tak jak już kiedyś zostało nagrane. Brzmienie jest takie, jakie być powinno. O bassie wspomniałem? Tak. Całość zamyka się w 34 minutach i 25 sekundach. Idealna długość, żeby utrzymać moje zainteresowanie i nie wywołać znużenia. I jak mówię zespołów poruszających się obecnie w brutal death metalu trochę jest. Uważam, że bardziej wsobnym gatunkiem od tego grania, jest tylko grind. Natomiast, jeśli jesteście fanami trupiego oddechu, to jak najbardziej polecam. Pewnie wyciągnięcie z tego materiału więcej niż ja. Choć i mi z parę razy nóżka rozgniotła gnijące głowy moich wrogów.

Ocena: 7/10

Ef
4723 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026
Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026

Skomentuj