Skip to main content

Wydawca: Terratur Possessions

Będzie to bardzo krótki wstęp: jestem rozjebany nową EP-ką Ritual Death.

Trudno się dziwić skoro w ten projekt zaangażowani są muzycy znani z Dark Sonority, Mare czy choćby Black Majesty. To już gwarantuje najwyższy poziom. EP-ka o tym samym tytule zawiera cztery utwory, czyli niecałe siedemnaście minut muzyki. Jednak to wystarczy w zupełności, żeby wbić mnie w ziemię i przykryć tonami gruzu. Cóż to jest za muzyka? Jest to jakaś forma black / death metalu. Śmierć metal jest tu wykorzystany w swojej zwolnionej i walcowatej formie. Formie, która jeszcze jest death, ale brakuje jej do doom. Black metal to wiadomo: złowieszczy nastrój. Kojarzy mi się ten materiał z Cultes des Ghoules z okresu „Häxan” czy „Spectres over Transylvania”. Muzyka CdG w tym okresie najbardziej śmierdziała martwym truchłem. I tak jest w przypadku tej EP-ki. Myślę, że nie przypadkowo zaproszono na gościnne wokale do ostatniego numeru zatytułowanego „Ritual Murder” samego Pana Mark of the Devil. Muszę jeszcze wspomnieć o jednym elemencie tej muzyki, który przeważył na szali ocenę 10/10: klawisze. Rewelacyjnie tu zastosowano ten instrument. Wygrywane na nim melodie przypominają kiczowate horrory o wampirach z lato osiemdziesiątych, ale nie dodają tandetności tej muzyce. Najadą jej niesamowitego nastroju. Ja jestem powalony na łopatki. Jedna z najlepszych pozycji tego roku.

OBOWIĄZKOWO musicie zapoznać się z tym materiałem. Co do nowego Cultes des Ghoules mam delikatnie mieszane uczucia, tu nie mam wątpliwości. Daje maksymalną ocenę, bo ten materiał w pełni na nią zasługuje.

Ocena: 10/10

https://www.youtube.com/watch?v=KxWtV8nOFVo

Tracklist:

Side A
1. Ritual Death
2. December Moon Cultus
Side B
3. Luciferian Pyre
4. Ritual Murder (Mark of the Devil)
Pathologist
1130 tekstów

Skomentuj