Dagorath „Evil Is The Spirit”

Wydawca: Nigredo Records

Dagorath wspominam ciepło, demo może nie urwało mi jakoś nóg przy dupie, ale za to ich pierwszy długograj potrafił często zakręcić się w moim odtwarzaczu. Jako człowiek wielce zapracowany nie zauważyłem nawet, że oto ekipa z Bydgoszczy wydała nową epkę „Evil Is The Spirit” i to nie byle jaką, bo trwającą 40 minut. Sporo, jeśli mówimy tutaj o EP.

Na płycie oprócz coveru Von, który ciągnie się jak sznur ciapatych na granicy, otrzymujemy cztery nowe kompozycje. I tutaj niespodzianka – z norweskich lasów przeskakujemy w bardziej „swojskie” klimaty. Teksty są wypluwane w naszym ojczystym języku. Czasowo kawałki znacznie się wydłużyły i lekko zwolniły w porównaniu do poprzednich dokonań. Przez całą płytkę przewijają się co rusz coraz to bardziej melodyjne riffy i mielące kości partie perkusyjne. Ale niestety większość długich wałków ma to do siebie, że po prostu mogą nas wynudzić. Tak jest i niestety tutaj. Na dwa fajne riffy dostajemy jeden dłuższy i nudniejszy. Jednak przymykając na to oko, mamy tutaj ciekawy i spójny muzycznie, jak i graficznie materiał (oczywiście wyjebując ten cover Von). Idealny do odpalenia w tle, gdy coś robimy.

Jestem ciekaw, jak wypada to wszystko na żywo, może o wiele lepiej? Hehe. Również pojawia się pytanie, czy zespół będzie się teraz trzymał nowo wyznaczonej ścieżki, która dała o sobie znać na tym materiale, czy jednak wrócą w norweskie klimaty?

Ocena: 7/10

Tracklista:
01. Tak przemija chwała tego świata
02. Przedświt
03. Na piedestale śmierci
04. Pochód mar
05. Veadtuck (Von cover)

 

Autor

68 tekstów dla Chaos Vault

Główny ekspert w dziedzinie szkalowania, lubujący się w czarnym metalu oraz wszelakich ambientach i innych wybrykach natury.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *