Come Back from the Dead „Caro Data Vermibus”

Wydawca: Transcending Obscurity Records

Come Back From the Dead wcześniej nie byli mi znani, ale ich muzyka jak najbardziej. Paradoks? Ależ skąd.

Po prostu każden jeden szanujący się redaktur czy maniak death metalu zapewne słyszał „Like an Ever Flowing Stream” czy „Clandestine”. Dwa z wielu kamieni milowych szwedzkiego death metalu (jeśli przypadkiem trafiliście tu z jakiegoś heavyrocka). Szczególnie echa Entombed są tu dobrze słyszalne, zarówno z pierwszych dwóch krążków, jak i z tych trochę późniejszych, w stylu „Inferno” czy „Serpent Saints”. Ta dziesięciocalówka poza ciężarem charakteryzuje się kurewskim groovem, buja się jak spasiony oldschoolowiec po szesnastu piwach pod barem – co dziwne cały czas trzyma balans i się nie wypierdoli. Tak i Come Back from the Dead – nie przegina zbyt w tę death’n’rollową stronę, ale i w zbytni gruz. Fajnie to sobie kolesie wyważyli. Cztery numery i coś około kwadransa muzyki – mi pasuje. No i przede wszystkim bym za chuja nie powiedział, że twórcy „Caro Data Vermibus” pochodzą z Hiszpanii. Stawiałbym zdecydowanie na Sztokholm.

No, krótka recenzja krótkiego materiału, ale mam nadzieję, że równie dosadna. Jeden wielki hołd dla Entombed – w czasach gdy niektórzy psioczą na Entombed A.D. taki Come Back From the Dead może być niezłą alternatywą.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Vomits of a Demonic Infestation  
2. Caro Data Vermibus  
3. Endless Bloodshed  
4. Carnivorous Craving from Beyond
Autor

10175 tekstów dla Chaos Vault

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *