Wydawca: Genet Records

Czasami zdarza się tak, iż zespół w pogoni za sukcesem zmienia swą muzykę z mniej popularnej na bardziej popularną. Ale żeby z metalcore’a przerzucić się na black/death? To już rzadki przypadek.

Ale jednak fakt. Bo taką metamorfozę przeszedł belgijski Psalm. No i zwrócił się do mnie z prośbą o ocenienie owoców tejże zmiany, które znajdują się na ich najnowszej epce – „Manifest”. Chcieli to mają hehe… Nie, nie będzie tak źle. Raczej. Bo te dwadzieścia parę minut, to taki typowy black/death, nieodstający od ogólnie przyjętej normy. Cięte, szybkie gitary, podwójne wokale – zarówno blackowy wrzask, jak i growl, no i trochę chóralnych, katedralnych zaśpiewów. Właściwie to niegłupio się tego słucha, sporo tu rytmicznych momentów, rwanego riffowania, jak w „Paradox”, zwłaszcza zaś w jego refrenach. No i na „Manifest” mamy też trochę melodii, z tym że w granicach dobrego smaku to chłopcy uczynili, nie razi więc w uszy. A końcówka płyty to kojarzy mi się z „Raining Blood”. Do tego teksty inspirowane nietzscheanizmem i czego chcieć więcej? Ano okazuje się, że nie wiele. Z tym, że takich kapel jak Psalm jest setki. Porządnie wyprodukowana płyta, niezgorsza muzyka, komputerowa okładka i fruuu w świat. Jeden, dwa albumy dla mniejszych wytwórni, a przy odrobinie szczęścia jakiś mejdżors łaskawie na nas zerknie i mamy kontrakt w łapie. Psalm zdaje się być zespołem z takimi właśnie aspiracjami. A jako, że „Manifest” to solidna płyta, to za kilka lat może się im udać.

No, odsłuchałem i zrecenzowałem, tak jak sobie tego panowie z Psalm życzyli. Nie cierpiałem przy tym krążku katuszy, ale i nie szczytowałem. Epka solidna i porządna. Ale żebym klęknął, to jeszcze chyba nie tym razem.

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Through the Maze (intro)
2. Ecce Homo
3. Layers of Impiety
4. Exhortation
5. Paradox
6. Renewal (Deconstruction. Reconstruction.)
Oracle
19323 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026
Massteron „Second in the Spheres”Recenzje

Massteron „Second in the Spheres”

OracleOracle14 września 2026
Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026

Skomentuj