Wydawca: Thrashing Madness Productions
Oj tak, oj tak, o czym to ja? Ano – Merciless Death kurwa powróciło! I to jak, ha! Młodzi, czapki z głów.
Bagatelka, siedemnaście lat minęło od wydania „Sick Sanctities”, ale dla nich czas stanął w miejscu. I bardzo dobrze, chyba nie przypuszczaliście, że Szczecinianie wbiją się w metalcore’ową niszę? Muzyka z „From Hell” jest właśnie taka, jak sugeruje nam tytuł – prosto z głębokich czeluści death/thrash metalowego piekła. Brzmienie krążka jest bardzo surowe i mroczne, zakorzenione w latach dziewięćdziesiątych. Merciless Death nie sili się na wymyślanie nam niczego nowego, choć nie mogę powiedzieć, że „From Hell” jest identyczne z wcześniejszymi materiałami zespołu. Thrash metal bardzo płynnie przechodzi tutaj w death metalowy wygar w starym stylu (no i oczywiście vice versa). Nie zdziwicie się więc, że po takim niemal death/doom metalowym molochu jak „Soul Eater” dostajemy thrashowego potwora w postaci „Eden Seemingly Lost”. Merciless Death to już nie są młodzieniaszki, więc szybkością te numery nie powalają, rzekłbym , iż tempo mają dostojne, hehe. I dobrze, bo słucha się tego dobrze. Może nie do końca pasuje mi to, w jaki sposób zaprogramowano automat, bo partie tego instrumentu wypadają lekko monotonnie, ale jest to rzecz do przeżycia. Zaskoczniem (przynajmniej dla mnie), jest cover Holy Death – czyżby ukłon w stronę wydawcy, hehe? W sumie nie przeszkadzałoby mi to, oczyma wyobraźni widzę jak dzieci w krakowskich strojach składają na ręcę Leszka kwiaty w podzięce za wydanie tego materiału, hehe.
Bo faktycznie, „From Hell” to porządna płyta i myślę, że wszystkim zakochanym w muzyce z tamtych lat, przypadnie ona do gustu. Ja czuję się usatysfakcjonowany.
Ocena: 8,5/10
Tracklist:
| 1. | I Am Death | ||
| 2. | Buried During Life | ||
| 3. | Army of Hell | ||
| 4. | Satanic Slut | ||
| 5. | Soul Eater | ||
| 6. | Eden Seemingly Lost | ||
| 7. | Time of Birth | ||
| 8. | Litany to Satan | ||
| 9. | Cursed Religion | ||
| 10. | Holy Death | ||
| 11. | Satanic Slut 2 |



