Czasami przychodzą takie płyty w przypadku których wszystko jest proste. Dźwięki płynące z głośników doskonale pokrywają się z naszymi oczekiwaniami. Ba, powiem nawet więcej. To w jaki sposób wydawca opisuje zespół, idealnie wręcz pasuje do tego co słyszymy. Mit? Święty Graal? Nie – „Mass Burialowa” oczywistość.
I mnie się to podoba. Bo można szybko, łatwo i przyjemnie. Kojarzycie nieco Szwecję (muzycznie oczywiście)? Mówią Wam coś nazwy: Grave, Dismember, tudzież Entombed? Staje Wam przy „Left Hand Path”? „Override of the Overture” macie ustawione na budzik? Jeśli od pierwszego pytania przytakujecie (może być w rytm „nieśmiertelników” szwedzkiego pojmowania śmierć metalu) to bez wątpienia debiut Mass Burial jest dla Was. Ja nie twierdzę, że płyta ta jest genialna, cudowna i w ogóle „naj”. Oczywistym dla mnie jest, że nie ma takiej opcji, aby przeskoczyła „evergriny” tych na których muzycy Mass Burial się wzorują. Bo to nie o to chodzi. Ma być death metal i on jest. W zasadzie już z początkiem pierwszego utworu dostajemy mocnego kopa w ryj na którym odbija nam się napis „zdiełano w Szwecji”. I Tobie, Wam i temu panu z tyłu to nie będzie przeszkadzać, bo kochacie takie granie.Szwedzki Mass Burial prosto z Hiszpanii, trochę się naczekał na na swój debiut – bo aż 10 lat, ale z perspektywy słuchacza ważne, że im się udało krążek wydać. Bo „of Carrion and Pestilence” jest więcej niż płytą poprawną.
I tyle. Mówiłem, że będzie szybko, łatwo i przyjemnie. Jeśli jesteście zainteresowani płytę kupicie w Wydawnictwie Muzycznym Psycho, które Mass Burial wydało.
Ocena: 7.5/10
Tracklist:
01. Of Carrion and Pestilence
02. Intense Genital Punishment
03. Tomb Desecrator
04. Mass Burial
05. Post War Psychosis
06. Rotten Rise Again
07. Deathlike Dream
08. Virulent Infestation
9. Time To Take Revenge
10. Only One Bullet Left
11. When Fury Became Blood






Zajebista płyta ! Zamawiać , kupować…