Wydawca: Godz Ov War Productions
Eteritus jakiś czas temu wydał demo, całkiem nieźle przyjęte w polskim undergroundzie, zwłaszcza że od pewnego czasu granie takie, jakiemu hołdują Torunianie jest po prostu w cenie.
Co nie znaczy, że chłopaki wzięli w dłonie żydowskie pianinka (dla niezorientowanych chodzi o kalkulatory) i obliczyli, że na wydaniu pełnowymiarowego krążka złożonego z dziewięciu numerów inspirowanych Dismember, Entombed i Grave czy innym Evocation (dodatkowo nowe logo jest w chuj inspirowane właśnie tym zespołem) zarobią na mieszkanie, studia dla pociech, babom kupią po nowym zestawie obieraczek do ziemniaków i jeszcze im zostanie, żeby przehulać. Więc podejrzewam, że parają się tym szwedopodobnym metalem śmierci z własnej nieprzymuszonej woli, dyktowanej pasją. No i fajno, zawsze można takich rzeczy posłuchać. Nie wiem, czy muszę nadmieniać, że to właśnie granie dla totalnych maniaków szwedzkiego death metalu, reszta po prostu sięgnie po klasyków. Ale mi to wystarcza – w sumie wypisz, wymaluj szwedzizna na tym „Following the Ancient Path” – więc moim zdaniem zawsze można posłuchać Eteritus, bo kto powiedział, że w Polsce nie umieją po szwedzku? Umieją, umieją. Inna rzecz, że jak napisałem na początku – zespołów, które grają po szwedzku obecnie jest dokładnie 328749292392 (stan na wczoraj), więc przebić będzie się im trudno.
Tak, wiem – o muzyce było mało. Ale jeśli ktoś nie wie, jak brzmi szwedzki death metal, to chyba pomylił portale.
Ocena: 7/10
Tracklist:
1.Intro
2.Biocentric
3.Hellish Imagery
4.The Unliving Thing
5.Eye of the Storm
6.Incinerator
7.Somber Mind
8.End of Line
9.Mortal Prophecy




