Wydawca: Societas Ocularoum Arcanorum
Dobrze, że istnieje coś takiego jak instytucja wznowień i reedycji, dzięki czemu takie gapy jak ja mogą zaopatrzyć się w materiały dotąd niedostępne. Jak demówki Doombringer na przykład.
Na „Ancient Abominations” dostajemy obie demówki zespołu podane na srebrnej… dupa, na srebrnym dysku. I raduje się me serce i strzępy duszy, że ktoś wyszedł z taką inicjatywą, bo ta muzyka zasługuje na utrwalenie jej piwnicznego smrodu, osadzajacego się w drogach oddechowych kurzu i poczucia irracjonalnego strachu. Doombringer udanie łączy greckie wzorce Varathron i Necromantia ze szwajcarskimi wpływami wczesnych produkcji Samael. Sami widzicie, że nie rzucałbym słów na wiatr i nie zachwycał bez powodu nad tą kompilacją. Ten materiał ma w sobie coś obłąkanego, jakąś dzikość i pierwiastki pierwotnego zła. Produkcja na pewno odstręczy wszystkich tych, którzy w metalu szukają jedynie możliwości zaimponowania kolegom czy wkurwienia starych. Same kawałki należą do prostych, rytmicznych, ale równocześnie kurewsko posępnych, z chorą atmosferą. Szczerze Wam przyznam, że zajebiście podoba mi się ta muzyka i myślę, że maniakom prawdziwego podziemia również przypadnie ona do gustu, o ile jeszcze nie znają tej kapeli. Doombringer, jak na zespół o takiej nazwie przystało, przynosi faktyczną zagładę i deskaralizację.
Nie będę się rozwodził, płyta jest limitowana, kto zdąży to szczęśliwiec.
Ocena: 9/10
Tracklist:



