Skip to main content

Wydawca: Putrid Cult

Rok temu zachodniopomorski Dominance skopał nam dupy debiutanckim albumem. I ledwo zabliźniły się rany, a tu już kolejna seria lep na ryj – tym razem w postaci EPki „In Ghoulish Cold”.

Ten niespełna piętnastominutowy materiał jest w zasadzie kontynuacją tego, co słyszeliśmy na „Slaughter of Human Offerings in the New Age of Pan”. Dostajemy więc klasyczny skandynawski black metal, utrzymany w szybkich tempach, którego podwaliny znalazły się na takich albumach jak „Heaven Shall Burn… When We Are Gathered”, „Pure Holocaust” bądź „The Secrets of the Black Arts”. Te wytyczne przypisuję szczególnie dwóm pierwszym kompozycjom, zaś w ostatnim numerze na tej EPce, czyli „Sorrow” najmocniejsze inspiracje płyną z takiej „The Somberlain”.

Należy wspomnieć też, że Dominance jest co prawda mocno pod wpływem wspomnianych krążków, ale dają też jednak sporo od siebie. No, może nie sporo, ale wystarczająco, by powiedzieć o nich – bardzo dobra kapela, nie zaś „kopiują Marduka i Dark Funeral”. To ważne, bo w moim przypadku decyduje o odbiorze tego materiału. W przypadku tego niecałego kwadransa muzyki jest on natomiast jak najbardziej pozytywny.

Jednym słowem, każdy kto wychował się na szwedzko – norweskiej klasyce drugiej fali black metalu, powinien przysposobić „In Ghoulish Cold” jak rodzone dziecię i kochać miłością  równie prawdziwą i głęboką. Trio ze Szczecina wspaniale wskrzesza ducha tamtych nagrań. I fajnie, że nie daje o sobie zapomnieć, tylko skraca nam okres oczekiwania na kolejny pełnograj tym minialbumem. Na polskiej scenie dawno już nie słyszałem tak dobrego i prostego w zasadzie wskrzeszenia ducha lat dziewięćdziesiątych.

https://www.facebook.com/PutridCult

https://www.facebook.com/dominanceblackmetal

Oracle
17136 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Skomentuj