Wydawca: Under The Sign Of Garazel Productions

Jakoś tak w listopadzie Garazel wypuścił na świat split czterech black metalowych polskich bandów, które każdej kumatej mordziatej i mordziatemu, powinny być znane. Ba, powiem więcej. W zasadzie nabycia tego krążka w ich przypadku to może nie obowiązek, ale na pewno oczywistość.

Całość to prawie 54 minuty muzyki. Na pierwszy ogień idzie Dagorath. Zespół wypluł z siebie 3 utwory. Przy okazji ich dużego debiutu, snułem mrzonki o własnym stylu, który kiedyś, hen tam na linii czasu, się pojawi. Wtedy akurat grali pod Norwegię lat dziewięćdziesiątych. Teraz przy ich utworach można by napisać „Dla fanów CDG i Doombringer”. Złośliwiec ubrałby to w słowa następujące: „chamska zżyna z wymienionych bandów”. Zwłaszcza wokal. Ale wcale im to tak źle nie wychodzi. To po pierwsze. Po drugie nawet nie mam im tego za złe. Chociażby dzięki „Ku Chwale Kroczącemu w Blasku Miesiąca”. A przynajmniej jego drugiej części.

Occultum zaprezentował się na „Under the White Flame” dwoma kawałkami (łącznie ponad 15 minut). Moim skromnym zdaniem w całym towarzystwie wypada przeciętnie. Ot średni Black Metal z lekkim zapachem kadzidła. Ale spokojnie- nie Babuszkowym. Nie musicie więc łapać się za portfele – jesteście bezpieczny. Nieco rozciągnięte to granie i chociaż rozbudowane, to przynudzające. Mam na myśli utwór numer 1. „Satanic Black Metal Until Death” już zdecydowanie lepiej.

Mordhell – co tutaj dużo pisać. Black Metal hołdujący zasadzie „Kurwy, konserwy, alkohol bez przerwy”. Dla tych co woleliby nie trzeźwieć – muzyka idealna. Do tego ten punkujący black jest prosty w tupaniu nogą i machaniu czerepem. Do porzygu. Koniecznie na czule obściskującą się obok parę ze Strefy Długowłosych. Wiecie, rozumiecie.

Ostatni na tym splicie zaprezentował się Czort. Dwa z których do zapamiętania jest pierwszy. Taki  z refrenem do darcia na koncercie. Łatwo wpada w głowę. Jest surowo, ale z pewną dawką melodii. Z całkiem przyjemnym mrocznym sznytem. Nic ująć, nic dodać.

Cztery zespoły – cztery twarze Black Metalu. Brać nie pytać. Bunkrów nie ma, ale będzie słuchane.

Ocena: 7/10

Tracklist:

01.Dagorath – Ku chwale kroczącemu w blasku miesiąca
02.Dagorath – Abominacje potępionego ducha
03.Dagorath – Królestwo moje nie jest z tego świata
04.Occultum – Return of the Giants
05.Occultum – Satanic Black Metal Until Death
6.Mordhell – WhoreHunt
007.Mordhell – Private Slaughterhouse
08.Mordhell – Alkkoholikk Aggressor
09.Mordhell – Rotting Nazarene
10.Czort – Pogrzebowy hymn
11.Czort – Taniec ślepych szaleńców

Ef
4728 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

One Comment

Skomentuj