Wydawca: Putrid Cult

Ci Portugalczycy to chyba chcą nam coś udowodnić… Trzaskają tymi materiałami ostatnio co niemiara. Ewentualnie to wuja morgul ma jakiś dziwny fetysz na te black metalowe kapele z kraju piłki kopanej i chce się nimi podzielić.
„Necrose Death Hunger” to split dwóch hord kiedyś omawianego już Concilium (recka do nadrobienia tutaj) oraz Hexitium. Mniej więcej spodziewałem się, co zaserwuje pierwsza wspomniana kapela, ale druga horda to była dla mnie zupełna nowość i nie dziwota, bo działa niespełna rok. A kto tam gra? A tego Wam nie powiem, bo chyba nikt nie wie…

I tutaj pierwszy zgrzyt. Concilium zaserwowało tak naprawdę to samo, co znajdowało się na poprzednim wydawnictwie. I nie byłby to minus, tylko że ta pożerająca black metalowa otchłań została coś pozbawiona klimatu. Tak jak wcześniej człowiek chciał zagłębiać się coraz głębiej i głębiej w toń, tak tutaj nawet nie było czasu, by wszystko się rozkręciło. Te dwa raptem numery powinny stanowić otwarcie do długograja, bo przelatują bardzo szybko i ciśnie się tylko na usta: ale jak to? Już skończyli? Nie pomaga również fakt, że ich strona również coś kuleje pod względem jakości nagrań. W pewnych momentach perkusja (która brzmi naprawdę spoko) potrafi tak dudnić, że musiałem zjechać ostro w dół gałką od głośności. Nie wiem, czy był to zabieg zamierzony, czy chęć przywołania odgłosów spadających bomb, spuszczanych przez niemiaszków w 39. Karny jeżyk Panowie! Materiał do poprawki albo dawać długograja.
O wiele lepiej wypada strona Hexitium. Tutaj również zostały zaprezentowane dwa kawałki (za mało!), od których śmierdzi piwnicznymi wyziewami. Surowy black pięknie miesza się z akcentami doom metalowego smrodku. Wokal również robi tutaj robotę i brzmi, jakby chciał wyssać ze słuchacza resztki spaczonej duszy. Naprawdę miłe odczłowieczające granie robiące smaka, by przejrzeć resztę dyskografii tej hordy.

Teraz pytanie, czy warto mieć tę pozycję na półce? Myślę, że dla samego Hexitium możecie się zainteresować. Niestety ci pierwsi się nie popisali. Gdybym wcześniej ich nie znał to niestety, ale zaprezentowane tu materiały w żadnym stopniu by mnie do nich nie przyciągnęły.

Ocena:

Concilium 4/10

Hexitium 7/10

Tracklista:

Concilium – Death Hunger

Concilium – Ossuary Adoration

Hexitium – Immolated by the Colossal Hate

Hexitium – The Burning Wells of the Underworld

Wojtuś
379 tekstów

Może nie recenzuję dobrze, ale za to nie znam się na muzyce.

następny artykuł
Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj