Skip to main content

arkona-lunaris

Wydawca: Debemur Morti Productions

Arkona to znana nazwa na polskiej scenie. Swego czasu popełnili kilka zajebistych albumów. Przez lata wypracowali swój własny styl i tego im nikt nie odbierze. A jak wygląda Arkona obecnie?

Na dzień dzisiejszy oblicze zespołu definiuje album „Lunaris”. Nagranie tego krążka poprzedziło solidne przetasowanie składu i miało to niebagatelny wpływ na kształt muzyki. Zacznijmy jednak od początku. Okładka taka sobie, ile można te czachy oglądać? Wzrok przykuwa też niuans w postaci krótkich tytułów utworów i wydłużenia czasu ich trwania. Coś innego niż poprzednio. Co do muzyki? Ja wiem, że nie ma szans na nagranie drugiego „Imperium”… Szkoda wielka… To, co słyszymy na najnowszym wydawnictwie, nawet nie brzmi jak cover band Arkony. Kurwa kompletnie inna muzyka niż na „Chaos. Ice. Fire”, która nawiasem mówiąc, też jakoś specjalnie nie przypadła mi do gustu. „Lunaris” to płyta przebojowa, przystępna z perfekcyjnie dopracowanym brzmieniem. I w pewnym procencie symfoniczna… Arkona miała pewne ciągoty do orkiestracji i tego typu upiększaczy, ale te smyczki na samym starcie, czyli w numerze „Droga do ocalenia” to mnie lekko zaskoczyły. Co do wokali – nie dam sobie ręki uciąć, ale jak dla mnie to bluźni na tej płycie Pan Necrosodom. Nigdzie nie doszukałem się informacji potwierdzjaącyh moją teorię, ale wokal tego pana jest bardzo charakterystyczny… Nie wiem, czy to dobrze. Żeby nie było tak jak z Azarath… Nie powiem, że „Blasphemers’ Maledictions” mi się nie podoba, ale chyba do tego wydawnictwa tczewskich bluźnierców wracam najrzadziej…

Zdecydowanie „Lunaris” zabiło mi ćwieka. Z jednej strony jest to fajna płyta, sporo przebojów, fajne melodyjki. Wpada w ucho. Ale taki Dimmu Borgir też wpada w ucho, ale powoduje jednocześnie odruch wymiotny. No i nie brzmi to, jak Arkona. Dla mnie teraz to kompletnie inny zespół. Chyba ta wersja mnie nie do końca przekonuje…

Ocena: 6,5/10

Tracklist:

1. Droga do ocalenia
2. Ziemia
3. Śmierć i odrodzenie
4. Nie dla mnie litość
5. Lśnienie
6. Lunaris
 
Pathologist
1130 tekstów

Recenzje

Morxakh „Omen”

WojtuśWojtuś25 lutego 2022

One Comment

  • bolec pisze:

    Ten zespół z Lunaris powinien się nazywać TARKONA, lipa sklad w kij! Ceny płyt też piękne, podziemna produkcja!!!!

Skomentuj