Wydawca: Lupus Lounge

Dobra, jeśli wytrzymuję wiele przesłuchań płyty, która trwa ponad dziewięćdziesiąt minut, a na dodatek nie obraca się w ukochanym przeze mnie gatunku to musi znaczyć, iż niniejsza płyta jest bardzo dobra.

Proste, co? Powyższy wstęp odnosi się do nowej produkcji niemieckiego Helrunar. Na tym podwójnym albumie znajdujemy piętnaście kawałków, nazwanych łącznie „Sól”. Swojsko brzmi, prawda? Helrunar para się zimnym black metalem, z lekkimi pogańskimi naleciałościami. Zazwyczaj „zimny black metal” kojarzy mi się z chujowym brzmieniem i tapetą na twarzy, ale tym razem jest inaczej. Muzyka Helrunar to w świetny sposób przedstawiona agresja, duma i melancholia. Wymieszane razem w bardzo ambitny, niemal karkołomny sposób. „Sól” w jakiś dziwny sposób przeszywa słuchacza swoim chłodem, niemal widzę parę z pyska podczas słuchania numerów Helrunar. Zapewne w moim przypadku mogłoby być nawet lepiej, gdyby nie niemieckojęzyczne teksty, no ale z drugiej strony język pani Merkel w połączeniu z dźwiękami Helrunar wypada naprawdę znakomicie. Monumentalne, rozbudowane utwory są niczym obeliski, nie sposób ich ominąć, obok każdego trzeba przejść uważnie. Choć przesadą byłoby stwierdzenie, że poszczególne utwory Helrunar są wyjątkowo złożonymi.I to właśnie jest olbrzymi plus dla niemieckiego duetu. Czuć tu odniesienia do późniejszej twórczości Bathory i do typowo już black metalowych kapel – szósteczka z pierwszego krążka kojarzy mi się z Mayhem, podczas gdy inne kawałki raz z Enslaved, innym razem z Immortal. Choć pewnie znawcy gatunku wyciągną zaraz jakąś nazwę, której w życiu bym nie poznał i będzie mi głupio.

Cieszę się, iż dane mi było poznać Helrunar. „Sól” zrobił na mnie piorunujące wrażenie, a ponoć pełen album z oprawą graficzną rozkłada na łopatki. Nie wiem, mam jedynie promo. Ale najważniejsza jest przecież muzyka, a ta stoi na wysokim poziomie.

Ocena: 8.5/10

Tracklist:

Disc 1
1. Gefrierpunkt
2. Kollapsar
3. Unter dem Gletscher
4. Nebelspinne
5. Praeludium Eclipsis
6. Tiefer als der Tag
7. Nur Fragmente…
8. Ende 1.3
Disc 2
1. Europa nach dem Eis
2. Aschevolk
3. Die Mühle
4. Rattenkönig
5. Moorgänger
6. Lichtmess
7. Sól
Oracle
19323 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Warfist „Totengasse”Recenzje

Warfist „Totengasse”

BartBart15 września 2026
Massteron „Second in the Spheres”Recenzje

Massteron „Second in the Spheres”

OracleOracle14 września 2026
Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026

Skomentuj