Wydawca: Iron Bonehead Productions
Spodziewaliście się kiedyś, że jakakolwiek kapela z Peru nagra płytę, którą będziecie chcieli postawić na półce? Ten kraj raczej nie jest znany z satanistycznego doom/ death metalu, a tu proszę.
Wydaje sobie taki Antichrist płytę zatytułowaną „Pax Moriendi”. Pieczę nad tym wydawnictwem sprawuje Iron Bonehead Productions, a sami dobrze wiecie, że logo trupiej czaszki i trzech noży nie zdobi płyt z byle jaką muzyką. I tak też jest w przypadku Antichrist. Na swoim debiutanckim krążku goście serwują nam prawie 45 minut gęstego, grobowego doom metalu okraszonego death metalową motoryką. Ta mieszanka wbija w ziemię. Doomowe elementy wałkują czaszkę. Gdy ta z pozoru powolna lokomotywa przyspiesza, też dzieją się rzeczy niesamowite. Np. w takim „In the Dark and Mournful Corner”. Jak oni tam starują ze śmierć metalowym pierdolnięciem, gdzieś w środku numeru… Włosy dęba stają na potylicy. Skojarzeń mam sporo z Saturnus. Szczególnie te plamy klawiszowe oraz głębokie growle dają mi do myślenia i nie mogę się powstrzymać od porównań z Duńczykami. Dla mnie „Pax Moriendi” to kawał znakomitego grania. Zaskoczony jestem klimatem, brzmieniem, feelingiem…
Nigdy bym się nie spodziewał, że tak znakomita płyta zostanie stworzona w tak odległym i zdecydowanie niesłynącym z metalu kraju jak Peru. No, bo powiedzcie sami? Zna ktoś inną kapelę z Peru? Bez metal archives proszę…
Ocena: 9/10
https://www.youtube.com/watch?v=fO8cFLaLfpo
Tracklist:
| 1. | Forgotten in Nameless Suffering | ||
| 2. | Obscurantism | ||
| 3. | In the Dark and Mournful Corner | ||
| 4. | Screams and Lamentations Drowned | ||
| 5. | You Will Never See Sun Light |





MORTEM!!!!!!!!!!!!!!