Autokrator - The Obedience To AuthorityWydawca: Godz ov War Productions / Krucyator Productions

Dyktatury zawsze mają się “dobrze” dotąd, dopóki tzw. demokracja nie wkroczy buciorkiem w ich system “wartości”. Tak było zawsze, tak jest obecnie i tak zapewne będzie aż w końcu, owa demokracja sama nie stanie się dyktaturą (o ile już nią nie jest). I ot, kółeczko się zamyka.

Drugi album Autokrator rozpoczyna się więc torturą którą uwielbia większość autorytarnych systemów: podtapianiem antysystemowca (czytaj: słuchacza). Brak tchu i ogólny ból spowodowany cierpieniem jest tutaj mocno wyczuwalny już na samym starcie (“Chapter I”). Jest duszno i przygnębiająco. Iście diabelsko i z brakiem perspektyw na lepsze jutro. Jest jednym słowem: totalitarnie. Agresja i przemoc wylewają się z każdej ze stron, a zorganizowane oddziały szturmowe tłumią każdy przejaw manifestacji odmienności (“Chapter III”). Autokrator więc nie wypadł z formy. Nadal w swej agresji jest skuteczny niczym gilotyna podczas rewolucji we Francji. Choć przyznać trzeba jedno, że o ile debiut Francuzów był czymś nieziemsko schizofrenicznym, zatopionym w szaleństwie i ogólnym amoku wbijającym się w psychikę na bardzo długo, tak dwójeczka zdaje się być nieco bardziej ugrzecznionym miszmaszem industrialnego śmierć metalu z dronowymi wstawkami. I dobrze. Pokazuje to, że Autokrator w swej stylistyce nabrał doświadczenia a jego taktyka ataku na słuchacza stała się bardziej precyzyjna, by nie powiedzieć zadziwiająco skuteczna. Ciosów jest więc tutaj wiele (“Chapter IV” i następujący po nim “Chapter V”) i każdy z nich trafia w słuchacza za każdym razem, gdy ten ponowi odtworzenie krążka. I ja to kupuję, bo jest tu soniczna przemoc, bo jest śmierć, bo ludzie płaczą i ogólnie gaśnie życie (bo kto by nie chciał z rana zajebać sąsiada walącego o 5 rano udarem w ścianę?!)…

Więc reasumując: “The Obedience To Authority” to bardzo dobry album, który potrafi wzbudzić w człowieku poczucie siły oraz odpowiedni poziom agresji (czytaj: podnieść poziom adrenaliny)…

Ocena: 8/10

Tracklista:
01. Chapter I
02. Chapter II
03. Chapter III
04. Chapter IV
05. Chapter V
06. Chapter VI
07. Chapter VII
08. Chapter VIII

Łysy
1049 tekstów

Grafoman. Fan śmierć, jak i czarciego metalu, którego słucha od komunii...

Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026
Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026

Skomentuj