Extreme Noise Terror Extreme Noise TerrorWydawca: Williwtip Records

Jakby nie patrzeć i jak chujowym truizmem by to nie było, Extreme Noise Terror to kapela zasłużona dla sceny metalowej, zwłaszcza tej nomen omen ekstremalnej. Ale jakoś nie była nigdy w centrum mojego zainteresowania.

A pewnego dnia przyszło do mnie promo ich najnowszego albumu, „Extreme Noise Terror”, pomyślałem więc sobie, że pewnie kilka osób będzie ciekawych mojego zdania odnośnie tego krążka, hehe. Nie jestem więc aż takim chujem i podzielę się moimi przemyśleniami. Pierwsze i chyba najważniejsze – u Brytyjczyków bez zmian. Najnowszy krążek przynosi nam kilkanaście krótkich numerów, będących w zasadzie kwintesencja grind/punka. Wkurwiony, oszalały, dziki i nieokiełznany – jak widzicie zasób przymiotników, które mogą być użyte w odniesieniu do siódmej płyty Brytoli, jest dość szeroki. Ale tak było zawsze. Tak sobie słucham tego albumu, odsłuchałem też dla porównania debiut i w zasadzie – to cały czas ta sama stylistyka. Oczywiście, „Extreme Noise Terror” brzmi lepiej, no ale i nagrano go ćwierć wieku później. Poza tym – każdy kto lubi wcześniejsze materiały tego zespołu polubi i ten. Ja z grind core mam ciut innych faworytów, ale nowa płyta Extreme Noise Terror mi nie wadzi, wręcz przeciwnie – słucha się jej nieźle. Jest krótka i dosadna, co mi bardzo pasuje. Jest bezpośrednia i wulgarna, co pasuje mnie nie mniej. Ale nie będzie jakiejś specjalnej premii za pochodzenie – liczy się to, co Extreme Noise Terror sobą reprezentuje aktualnie. Zaś aktualnie jest dobrze.

Ale nie zajebiście, po prostu dobrze. Chętnie bym sobie skonfrontował tę muzykę z przekazem na żywo. Może kiedyś…

Ocena: 7/10

Tracklist:

1. Punk Rock Patrol  
2. Dogma, Intolerance, Control  
3. No One Is Innocent  
4. I Like Coca (Outo „I Like Cola”)  
5. Think Outside the Box  
6. Chained & Crazed  
7. An Endless Cycle of Misery  
8. Sheep in Wolf’s Clothing  
9. Cash and Trash  
10. Cruel and Unusual Punishment  
11. Last Fix of Fame  
12. Cage Paralysis  
13. Only in It for the Music pt. 27 (Black Putrefaction

 

Oracle
19385 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Hell-Born „VII”Recenzje

Hell-Born „VII”

OracleOracle2 października 2026
Dissimulator „Artifice Dissolves”Recenzje

Dissimulator „Artifice Dissolves”

OracleOracle1 października 2026
Profeci „Troska”Recenzje

Profeci „Troska”

OracleOracle30 września 2026

Skomentuj