Powiem Wam, że ja to jednak mam pamięć czasem. Włączyłem sobie Humangled. Myślę, skądś ich znam, ale skąd…? Ale słucham, słucham i cały czas po głowie mi chodziło, że brzmią jak jakiś zespół, ale jaki? I nagle – et voile!
Muzyka Humangled kojarzy mi się bowiem z Arghoslent. A nie jest to zespół do którego często biegną moje myśli. I po nitce do kłębka przypomniałem sobie, że raz już porównywałem w recenzji jakiś zespół do Arghoslent. I rzeczywiście – wcześniejszy materiał Humangled. Ale było to kupę czasu temu, chyba z pięć lat… Co się od tego czasu zmieniło? Przyznam, ze niewiele, jeśli chodzi o muzykę tych Włochów. W dalszym ciągu jest to death metal, z fajną produkcją i ciekawymi melodiami. Niemniej jednak nie jest to wcale żaden melodic death metal w powszechnym użyciu tego terminu. Raczej death/thrash metal, ale wolę określać jednak muzykę Humangled jako death metal z wyraźnie zaznaczoną linią melodyczną, hehe. A tak na prawdę – „Prodromes of a Flatline” to całkiem w porządku materiał. Nie wiem, czy muzycy przez bite pół dekady go dopieszczali, jeśli tak – słychać to. Nie jesto to zdecydowanie żadne novum chyba dla nikogo, a po prostu solidny kawał niezłej muzyki. Jeśli Wam powiem, że całość została wyprodukowana przez Dana Swäno to myślę, że powiedziałem już wiele o ogólnej naturze nowej pozycji Humangled. To w zasadzie będzie warunkowało dalsze losy tej płyty. Jedni rzucą się na „Prodromes of a Flatline”, podczas gdy inni stwierdzą że to jakieś gówno o cipskach i planetkach, a nie prawdziwy death metal z krwi i kości, lejąc na to ciepłym i cuchnącym moczem.
Ja, choć siebie plasuję raczej w drugiej grupie maniaków, nie odmawiam tej płycie solidności i jakiegoś tam pierdolnięcia. Serio, jest to dobra rzecz i raz na jakiś czas można sobie Humangled posłuchać.
Ocena: 7/10
Tracklist:
| 1. | Liberté, Égalité, Brutalité | ||
| 2. | 4: 03 | ||
| 3. | Men of Straw | ||
| 4. | Foretasted in Flesh | ||
| 5. | Intimacy Curse | ||
| 6. | Untastable Fear | ||
| 7. | Fragments | ||
| 8. | Cauterized | ||
| 9. | Vegan Realm | ||
| 10. | To Mega Therion (Therion cover) |




