Wydawca: Psycho Records

Psycho Records to nowa podziemna (bądź jak wolą inni : niezależna) wytwórnia, nie całkiem tak młodych panów od Sthrashydła. I postanowili udostępnić szerszej (chociaż przy 500 kopiach to może za dużo powiedziane) kompilacje nieistniejącej już niestety, kapeli z Gostynia. Przed Wami Borea i jej „Whose Fault”.

Aby być dokładnym niczym zakonny skryba dodam, że na krążku znajdziecie reedycje wydanej w 93 roku płyty „Whose Fault” , oraz demo zespołu „Before You Die”. Co nam więc Borea oferuje? No bez wątpienia jeśli oczekujecie wypieszczonym dźwięków, tony klawiszy i orgiastycznych solówek rodem z power metalowego grania, możecie sobie spokojnie ten krążek darować. Jeśli jednak jesteście metalami starszej nieco daty i z rozrzewnieniem wspominacie czasy, kiedy Sepultura zabijała swoim „Arise”, a Kreator miażdżył „Pleasure to kill”, to jest album dla Was. Jeśli dodatkowo pamiętacie urok brzmienia kaset przegrywanych po 20 razy, to z łezką w oku, słuchać będzie dema „Before You Die”. Jednym słowem wszystko skrytym empetrójkożercom mówimy stanowcze : SIO. To płyta dla maniaków starej szkoły death i thrash metalowego łupania. Kawałek naprawdę porządnej muzyki. I nie wiem czy to przez sentyment do starych czasów, czy może jednak dorosłem i teraz ten krążek zrobił na mnie dużo lepsze wrażenie, niż jak słyszałem go lata temu. Powiem krótko, bo nie ma czasu na zbędne pieprzenie. Jeśli chcecie posłuchać, czy powspominać, jak wyglądało granie muzyki bez mała dwie dekady temu „Whose Fault” jest dla Was. Krótko i na temat: kult i chuj. W sumie to żal mnie ogarnia, że Borea nie nagrała nic więcej. Nie czas na jednak na sentymenty, gdy mój odtwarzacz płonie ogniem „Whose Fault”.

Wniosek jest taki. Żadne tam kremy odmładzające, kuracje w parującej kupie afrykańskich zwierząt o których my cywilizowani Europejczycy nigdy nie słyszeliśmy. Jeśli znów chcecie poczuć się młodzi polecam leczenie się alkoholem marki gorszej i jedynie słuszną muzyką. Dzisiaj w wykonaniu Borea.

Ocena: 7.5/10

Tracklist:

01. Motto
02. With Fire and Sword
03. Crying World
04. Awakening
05. Tear
06. Destiny
07. Born with No Chances
08. The Pain
09. Before You Die
10. Destiny
11. Piano
12. The Judgement
13. Killing Machine
14. Die from the Hand of God
Ef
4723 tekstów

Cyniczny i złośliwy chuj. Od zawsze.

Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026
Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026

Skomentuj