Wydawca: Lower Silesian Stronghold

Ja to jestem wariat jednak, no mówię Wam. Za oknem słońce jak skurwysyn, trzydzieści dwa stopnie na termometrze, lato w pełni, a ja odpalam sobie zespół o nazwie Winter Blackness. Krejzi is maj lajf, jak w mordę strzelił.

Tę nazwę możecie kojarzyć, choćby z tego, że pięć lat temu zrecenzowałem EPkę tegoż tworu. Recenzja była raczej pochlebna. W przypadku „Misterium borealnych ponurości” nie będzie w zasadzie inaczej, bo muzyka też w zasadzie nadal utrzymana nie dość, że w tym samym kanonie, to i na tym samym poziomie.

Dostajemy tutaj black metal, jeśli jeszcze się nie domyśleliście – i to w odmianie najbardziej true, jak to dawniej się mówiło. Pięć (w zasadzie cztery, ale o tym za chwilę) kompozycji znajdujących się na tej EPce to totalnie zimny i prosty Czarny Metal, z klasycznym kruczym wokalem. Szybkie i mało urozmaicone tempo utrzymuje się tutaj przez większość numerów (wiadomo, potrzeba chwili, aby się rozpędzić, ale to dosłownie kilka sekund w każdym z utworów). No jest to typowy black metal tego sortu, a jeśli dodam, że za całością stoi Wened, to na pewno już wszystko ułoży się Wam w całość i będziecie mieć dość jasny obraz tego, dla kogo jest przeznaczony ten materiał i jak to wszystko mniej więcej brzmi i się prezentuje. O ile nie domyśliliście się wcześniej, po okładce, nazwie i tytule, jak też wydawcy.

Mówiłem o tym, że cztery z pięciu numerów to klasyczny black metal – a to dlatego, że zamykający całość „Tajemnice północnych pustkowi” to raczej outro w black/ambientowym stylu.

Czy mi się podoba? No nie ma tragedii, raz na jakiś czas odpalam sobie materiały sygnowane pseudonimem Weneda (zazwyczaj nocą), ale po raz wtóry powtarzam – to jest muzyka dla totalnych black metalowych konserwatystów i zwolennicy mieszania gatunków nie znajdą tutaj niczego dla siebie.

Oracle
19317 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026
Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026

Skomentuj