Wydawca: Edged Circle Productions

Po bardzo dobrej, acz nieco odróżniającej się od reszty dyskografii, EPce „Rübezahl”, z nową płytą powraca Terrestrial Hospice. I jest mi z tego powodu niezmiernie dobrze na duszy, bowiem albumów z sortu 10/10 nigdy dość.

„Omnicide – Chapter I” czyli najnowsze dzieło duetu Inferno i Skyggen – jest dokładnie takie, jakiego oczekiwałem, zasłuchując się w poprzednich krążkach. Zespół powrócił do agresji i bezpośredniości znanej z „Caviary to the General”, połączył ją z jebanym norweskim chłodem, który wręcz bije z tych numerów i ponownie wypuścił na świat doskonały album. Wydaje mi się, że inspiracje Terrestrial Hospice, są w dalszym ciągu takie same – Darkthrone z okresu najekstremalniejszych płyt, czyli tych wydanych w latach dziewięćdziesiątych. Do tego bezlitosny, zimny vibe Thorns i Mysticum, intensywność Zyklon B czy Immortal. Oczywiście, spokojnie możecie dołożyć tutaj pewnie i inne uznane, dziś kultowe za przeproszeniem nazwy – będą zapewne pasowały. Gwarantuję Wam, że każda składowa tego krążka, będzie Wam przywodziła na myśl wspaniałe lata dziewięćdziesiąte.

Zarazem każdy element tej płyty zwiastuje rychłą zagładę. Za większość, czyli gitary, wokal i bas odpowiada oczywiście Skogen, ale i to co odpierdala tutaj Inferno nie jest żadnym tłem – totalny oldschoolowy feeling to też w dużej mierze jego zasługa. Natomiast słuchając „Omnicide – Chapter I” czujecie również, że to nie do końca tak, że Terrestrial Hospice stało się grupą rekonstrukcyjną. Oj nie – oni czerpią ze sceny tamtych lat, ale wiedzą, że obecnie mamy 2026 rok. Efektem tego jest synteza, która brzmi agresywnie, ale też… aktualnie? Oczywiście cały czas jak na standardy Podziemia.  Żadnego bzyczenia, chujowego soundu i innych takich. Po prostu czysta black metalowa nienawiść.

Terrestrial Hospice szybko wysunął się na czołówkę black metalowej sceny w ogóle. Nie dziwi mnie to i choć człowiek tęsknym okiem spogląda w stronę Thunderbolt, to przy takich albumach jak „Omnicide – Chapter I” brak tamtego tworu jest jakby bardziej znośny. Doskonała płyta.

Home

https://www.facebook.com/TerrestrialHospiceOfficial

Oracle
19317 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Nargaroth „Apocalyptic Steel”Recenzje

Nargaroth „Apocalyptic Steel”

PathologistPathologist12 września 2026
Tyrant Wrath „Dödsdans”Recenzje

Tyrant Wrath „Dödsdans”

OracleOracle11 września 2026
Damask „Three Times Ten”Recenzje

Damask „Three Times Ten”

OracleOracle10 września 2026

Skomentuj