Wydawca: Unspeakable Axe Records
Z takimi zespołami Kanada raczej się nie kojarzy, bo w świadomości większości maniaków to raczej kult pewnego cmentarza i nic więcej. Ale jak widać i na innych polach wiedzą jak się realizować.
Sabbatory zadebiutowało niedawno tym krążkiem i ja już na wstępie mogę oświadczyć – dobrze, że postanowili wydać swój materiał. Dlaczegóżby miał bowiem taki dobry oldschoolowy death metal przeleżeć w szufladzie? Nie oszukujmy się też jednakże – jeśli by tego nie zrobili, gatunek nie byłby ani trochę uboższy. „Endless Asphyxiating Gloom” nie wnosi ni krztyny świeżego powiewu do death metalowego gatunku. Nie taka rola Kanadyjczyków – panowie po prostu odgrywają dobrze im znane i zapewne wielce przez nich lubiane patenty, które wyszły kilkanaście lat temu pod szyldami Death, Asphyx, Autopsy, Pestilence i innych Odwiecznych. Sabbatory odrobiło lekcje i wskazówki mistrzów wzięło sobie do serca – płyta wchodzi gładziutko i słucha się jej przyjemnie (o ile można użyć takich zwrotów odnośnie death metalu) – zapewne wiele Wam z niej w pamięci nie zostanie, ale cóż. Źle nie jest, nie nudzi, zęby nie bolą i można sobie puszczać kilka razy pod rząd – łeb cały czas kiwa się z takim samym entuzjazmem.
„Endless Asphyxiating Gloom” to kolejny krążek z oldskulem, który mogę polecić bez dwóch zdań i wiem, że nikt się na nim nie zawiedzie – nikt, komu serce bije w rytmie znanym z lat dziewięćdziesiątych.
Ocena: 7/10
Tracklist:
| 1. | Being, Thy Eternal Perplexor | ||
| 2. | Hypnotic Regression | ||
| 3. | Corrosive Decay | ||
| 4. | Infantasy | ||
| 5. | Endless Asphyxiating Gloom | ||
| 6. | The End of a Pessimistic Voyage | ||
| 7. | Orbiting Obscuron |





Wykurwista płyta!!!!