Nie znałem dotychczas Pestifere. Podejrzewałem patrząc na okładkę, że to jakiś black metal, ale z błędu wyprowadziła mnie stronka wyżej wymienionej kapeli na fejsbuku, gdzie stoi jak byk, że grają black/thrash/death. I fajno, mogli jeszcze dołożyć heavy stoner i new romantic, żeby nabruździć recenzentom.
Ale po odpaleniu „Hope Misery Death” już wiem co to jest. I wiem już, że ten tytuł to nie przelewki. Słuchacz, czy tam recenzent najpierw ma nadzieję. Ma nadzieję, że oto trafi mu się jakiś nieznany szerzej diament i on to jak apostoł będzie głosił dobrą nowinę, że taki a taki zespół jest w pytę. A potem wszyscy będą przekazywali sobie tę opinię z ust do ust, z dodaniem, iż „to na Kejosie się na nich pierwej poznali”. Niestety, szybko nadzieja przechodzi w drugi człon tytułu. W cierpienie. Oj, cierpię ci ja wielce słuchając debiutu Pestiferę. Cierpię nudę przeogromną. A nie powinienem, bo panowie czerpią raz z dokonań Dissection, kiedy indziej bardziej w stronę black/thrashu się nachylając, ale sporo też fragmentów słodkawych, melodyjnych. Niestety – połączyli to bez jakiejś ogólnej idei, ot tak – byle było. I wychodzi z tego nie chlebek pyszny, a zakalec. Do tego ciągnący się niesłychanie. Tu trochę fajnego riffu zostanie zaraz przykryte jakąś melodyjką, tam wjedzie gitarka ładnie nastrojona, wszystko okraszone jednostajnym skrzekiem i oczywiście zimną, sterylną produkcją. Nie do końca to mój przepis na black metal, stąd i cierpienie. Ogólnie – słuchając Pestifere po prostu się nudzę. Takich kapel są tuziny.
Co z tego, że ładnie pod to Dissection jadą, skoro życia w tym tyle, ile obecnie w Nodtveidtcie (taki czarny humor). Czyli mamy ostatni człon tytułu. A ja w końcu uporałem się z recenzją, którą odwlekałem w czasie. Trud mój skończon.
Ocena: 5/10
Tracklist:
| 1. | Don’t Let the Winter Take You | ||
| 2. | Cormorant Tree | ||
| 3. | Peregrine’s Timbre | ||
| 4. | Dispirit | ||
| 5. | Suffer the Day | ||
| 6. | Tomb of Monumental Decay | ||
| 7. | Mine Is a Strange Prison | ||
| 8. | To Those Who Lost Their Home |





