Wydawca: Cyclone Empire Records
Z którymś tam już materiałem z kolei zaatakował szwedzki Paganizer. I po raz któryś tam już z kolei uważam ten atak za udany.
Choć nie był to atak z zaskoczenia, bowiem materiał znajdujący się na „Cadaver Casket” miał już szansę zawitać do co poniektórych domostw w wersji kompaktowej, choć ponoć bardzo trudno dostępnej. Teraz wznowili to to na winylu i zawsze jest cień szansy, że więcej osób zapozna się z tymi kawałkami. A jest na czym ucho zawiesić – chropowaty death metal, pokryty strupami gitar, wokalem spływającym niczym ropa wprost w uszy słuchacza oraz basem, który pulsuje podskórnie jak nabrzmiały wrzód… Brzmi obrzydliwie a sprawia przyjemność, przynajmniej jeśli ma się tak zwichnięty gust jak ja. Choć wiem, że jest nas wielu – lubujących babrać się w szwedzkim, death metalu będącym domeną Paganizer. Każdy kto słyszał choć jedną produkcję, jaka ukazała się z charakterystycznym logiem tego zespołu nie powinien być zdziwiony a jeśli dodatkowo lubi ten zespół – wówczas nie będzie również rozczarowany. Mnie ten minialbum kupił i podoba mi się chyba jeszcze bardziej niż poprzedni pełnowymiarowy krążek – jest krótszy, dosadniejszy… i ma lepszą okładkę, hehe…
Nie macie wyjścia, musicie zaopatrzyć się w ten kawał death metalowego ścierwa, odgonić muchy latające dookoła i słuchać, słuchać, słuchać…
Ocena: 8/10
Tracklist:
| 1. | On a Gurney to Hell | ||
| 2. | Rot | ||
| 3. | Souls for Sale | ||
| 4. | Afterlife Burner | ||
| 5. | It Came from the Graveyard |





mocarne. szkoda że to tylko EP