Kontakt: Obsidian Kingdom

Obsidian Kingdom pochodzi proszę ja Was z Hiszpanii, czyli kraju, gdzie chętnie znalazłbym się w okresie od paździenika do kwietnia. Bo ja nie jestem prawdziwy, podobnie jak Obisidian Kingdom.

Oczywiście jak na black metalowe standardy. „3:11” to bowiem w założeniu black metal, ale o bardzo eksperymentalnej, progresywnej konstrukcji. Puryści w ogóle nie nazwą tego black metalem. Rozpoczyna się riffem, który bardziej kojarzy mi się z jakimiś post metalowymi zespołami, po nim wchodzi faktycznie z lekka blackująca stylistyka, by po chwili powrócił wspomniany riff i czysty wokal. Bardzo to połamana muzyka, przy czym numer otwierający i tak jest w miarę przystępny. Więcej zmian mamy w numerze drugim, gdzie muzyka chwilami ociera się nawet o death metal z gatunku melodyjnych. Ale wiecie, jak się ma dziewięciominutowe kawałki, to coś tam siłą rzeczy w nich musi (lub przynajmniej powinno) się dziać. No i dzieje się, jednak jakoś nie mogę się do tego krążka przekonać. Już pewnie z pół roku znajduje się w kolejce do recenzji i w końcu się za niego zabrałem, mimo to, nadal nie znajduję przyjemności w obcowaniu z tym albumem. Słychać, że panowie mają smykałkę do komponowania długich i rozbudowanych utworów, że ich umiejętności nie pozostawiają złudzeń co do wysokiego poziomu, ale – jak mawiają mądrzy ludzie – buta nie zjesz, sznurówki nie wysrasz – nie przemawia do mnie propozycja Obidisian Kingdom.

Ocenę, jak zwykle zrobię pod siebie, co nie znaczy, że komuś lubiącemu poszukiwania nowych rozwiązań nie spodoba się „3:11”. Mnie to nudzi po prostu i nie porywa, wole już nawet małooryginalnie, ale z jajami.

Ocena: 5,5/10

Tracklist:

01. Pray

02. Maze

03. Solitude

Oracle
19426 tekstów

Sarkazm mu ojcem, ironia matką i jak większość bękartów jest nielubiany. W życiu nie trzymał instrumentu w ręku, więc teraz wyżywa się na muzykach. W obiektywizm recenzencki wierzy w takim samym stopniu jak we wniebowstąpienie, świętych obcowanie i grzechów odpuszczenie.

Final Self „Liturgy of the Final Self”Recenzje

Final Self „Liturgy of the Final Self”

OracleOracle16 października 2026
Deprive „The Archaic Summoning”Recenzje

Deprive „The Archaic Summoning”

BartBart15 października 2026
Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”Recenzje

Runaway Devils „Blood Must Be Shed to Enchant Your Head”

OracleOracle14 października 2026

Skomentuj